Maleją szanse na transfer Mateusa Fernandesa do Manchesteru United. Do gry jakiś czas temu włączył się Tottenham, a jak donosi portal “The Times”, “Koguty” są coraz bardziej przekonane, że pokonają klub z Old Trafford przy tym transferze.
Portugalczyk stał się głównym celem Manchesteru United po skompletowaniu transferu Edersona z Atalanty. “Czerwone Diabły” rozmawiały z obozem zawodnika od dawna i warunki osobiste nie byłyby problemem, a negocjacje na linii klub-klub także miały mieć ostatnio miejsce.
Pomocnikiem West Hamu zainteresował się jednak Tottenham i jest on poważnym rywalem dla Manchesteru United w walce o ten transfer. Według artykułu “The Times”, Spurs są coraz bardziej pewni siebie. Klub z Londynu jest chętny zapłacić wyższą cenę i sądzi, że Manchester United może odejść od negocjacji, jeśli ta cena będzie za wysoka.
West Ham od dawna wyceniał Fernandesa na około 80 milionów, a Fabrizio Romano wspominał nawet o cenie startowej wynoszącej 85 milionów funtów. Jak donosił włoski dziennikarz, Fernandes wyląduje w klubie, który złoży najlepszą propozycję finansową West Hamowi – tu faworytem zdaje się być Tottenham.
Sam zainteresowany jest otwarty na dołączenie do obu klubów i nie zamyka drzwi na żadną z opcji. Swoją rolę odgrywa też zapewne jego agent, Jorge Mendes, który będzie chciał wyciągnąć z tego transferu jak najwięcej pieniędzy.
Lyall Thomas ze Sky Sports donosił, że Spurs rozważają już złożenie oferty i są skłonni zapłacić 85 milionów. Manchester United pozostaje zainteresowany – klub z Old Trafford poprzednio wyceniał Fernandesa na około 60 milionów funtów, ale może być przygotowany na zaoferowanie więcej.









