Cristiano Ronaldo na przedmeczowej konferencji prasowej poprzedzającej starcie z reprezentacją Węgier na Mistrzostwach Europy zdradził, jak podchodzi do spekulacji transferowych na swój temat.
Przyszłość Portugalczyka w Turynie po nieudanym sezonie Juventusu, a także ze względu na wygasający za dwanaście miesięcy kontrakt, pozostaje niejasna. Niemal za każdym razem w takich przypadkach łączyło się Cristiano Ronaldo z Manchesterem United i teraz nie jest inaczej. Doniesienia na ten temat były różne, począwszy od tego, że “Czerwone Diabły” nie są zainteresowane sprowadzeniem 36-letniego napastnika i kończywszy na tym, że Ole Gunnar Solskjaer i była gwiazda klubu z Old Trafford pozostają w ciągłym kontakcie, a jego powrót wcale nie jest nierealny.
Cristiano Ronaldo na spotkaniu z mediami przed wtorkowym meczem z reprezentacją Węgier w fazie grupowej EURO 2020 sam postanowił odnieść się do swojej przyszłości oraz plotek, według których może opuścić Turyn.
– Gram na najwyższym poziomie od wielu lat, więc mnie to nie rusza – zapewnił Portugalczyk.
– Może gdybym miał 18 lub 19 lat, nie przespałbym kilku nocy, ale mam 36 lat. Cokolwiek się wydarzy, będzie to najlepsze rozwiązanie, niezależnie od tego, czy opuszczę Juventus, czy dojdzie do transferu.
– Kluczowe są Mistrzostwa Europy. To moje piąte EURO, ale czuję, jakby było pierwsze. Chcemy zagrać dobry mecz i od początku do końca turnieju być dobrej myśli – zakończył.









