Niemałe zamieszanie w sieci wywołały składy zawodników Manchesteru United w grze Fantasy Premier League, a w szczególności Phila Jonesa. Anglik w swojej drużynie nie posiada bowiem żadnego zawodnika z Old Trafford.
Od dawna dużo mówi się, że w szatni Manchesteru jest zła atmosfera, zaś sami zawodnicy nie mają ochoty do gry. Na boisku są pragmatyczni, bez motywacji i chęci do gry. Czasem wyglądają tak, jakby byli tam za karę.
Przegrany mecz z Brighton tylko podsycił pesymistyczne domniemania. Punktem kulminacyjnym stał się jednak skład w Fantasy Premier League Phila Jonesa, który nie wybrał nikogo z Manchestru United. Zwolennicy teorii o konflikcie w drużynie szybko podłapali temat i pokazali, że to doskonały dowód na to, że nawet sami zawodnicy w siebie, swoją grę i zespół, po prostu nie wierzą. Oto skład Phila Jonesa:

Co więcej, Anglik wybrał aż po 3 zawodników z drużyn, które w mniemaniu pewnej grupy kibiców, są wrogami Manchesteru United – Liverpoolu i Manchesteru City. Z drugiej strony pokazuje to, że piłkarze Manchesteru United doskonale widzą, że ofensywny styl gry przynosi rezultaty.
Do sieci wyciekł także skład Chrisa Smallinga i Luke Shawa:


Pozostała dwójka mimo wszystko wykazała się większym optymizmem, choć z wielką dozą powściągliwości. Chris Smalling do swojego składu wziął tylko Davida de Geę, a Luke Shaw obok najlepszego bramkarza w Premier League, kupił Paula Pogbę.
Podsumowując – wielu ludzi w składach powyższej trójki znalazła potwierdzenie na to, że zawodnicy nie wierzą w swój zespół i między innymi jest to jedna z przyczyn słabej gry. Czy piłkarze naprawdę mogą mieć oddzielne zdanie co do taktyki zespołu i nie chcą dalej uprawiać kunktatorstwa, tylko chcieliby powrócić do finezyjnej i ofensywnej gry sprzed lat, aby po prostu cieszyć się piłką jak Manchester City i Liverpool?









