Dobre wieści pojawiają się dla reprezentantów Anglii grających dla Manchesteru United. Thomas Tuchel, który przedłużył wczoraj kontrakt z angielską federacją, powiedział, że “z pewnością są ponownie w szeregach” w kontekście wyboru ich do gry w reprezentacji.
Kobbie Mainoo przez cały 2025 rok nie dostał powołania na mecze reprezentacyjne. Nie można było się temu dziwić, gdyż w tym sezonie pod wodzą Rubena Amorima nawet nie rozpoczął meczu w Premier League. Pod skrzydłami Michaela Carricka młody Anglik zanotował już natomiast sześć meczów w wyjściowym składzie pod rząd.
Zatrudnienie Carricka pozytywnie odwróciło formę całej drużyny, w czym dużą rolę mieli także defensorzy – Harry Maguire i Luke Shaw. Obaj grają teraz oczywiście w czwórce z tyłu i od przyjścia Carricka każdy mecz zaczęli w wyjściowym składzie. Wszystko to cieszy selekcjonera reprezentacji Anglii, Thomasa Tuchela:
– To świetnie, że powrócił [Mainoo] na boisko. To ogromny talent. Grał już w turnieju od początku do końca, więc jest ponownie w szeregach, tak samo Luke Shaw i Harry Maguire.
Tuchel już w zeszłym roku mówił, że Mainoo ma wszystko, by grać dla reprezentacji, ale brakuje mu jednego – minut. Teraz te minuty dostaje, więc można spodziewać się trzech powołań wysłanych do Carrington na marcowe mecze towarzyskie przeciwko Urugwajowi i Japonii.









