“Czerwone Diabły” prężnie działają na rynku w celu przebudowy linii pomocy. W poniedziałkowy poranek pojawiły się informacje o dogadanym transferze Youriego Tielemansa, a parę godzin później oficjalnie ogłoszono zakontraktowanie Andreya Santosa. Wiadomo jednak, że na tym nie koniec.
Linia pomocy Manchesteru United była głównym punktem potrzebnym przebudowy w tym sezonie – z klubu odszedł Casemiro, a Manuel Ugarte nie był w planach Carricka, choć Urugwajczyk ostatecznie zerwał więzadła w kolanie.
Udało się dopiąć transfer Andreya Santosa za 48 milionów funtów oraz znienacka aktywować klauzulę wykupu Tielemansa z Aston Villi, opiewającą na 35 milionów funtów. Oczywistym jest jednak, że to wciąż za mało, a David Ornstein w najnowszym odcinku podcastu “The Athletic” ujawnił szczegóły kolejnego ruchu w środkowej linii.
– United będzie miało jasną wizję tego, czego chcą. Patrząc na profile, jakie obecnie mają, czyli Mainoo, Santosa oraz Tielemansa, to będą chcieli kogoś mobilnego.
– Kogoś, kto naprawdę potrafi zapełniać dużą przestrzeń boiska i dostarczyć cech uzupełniających do tego, co już mają, czyli rozgrywanie piłki i kontrola [w domyśle Santos i Tielemans].
– Potrzebują kogoś, kto umie biegać i będą tego w pełni świadomi. Fascynujące będzie zobaczyć, w jakim kierunku pójdą.
Jest to dość racjonalna argumentacja. Santos i Tielemans oferują znakomitą jakość w rozegraniu, lecz cały czas brakuje kogoś o profilu bardziej fizycznym, kto – jak sam wspomniał Ornstein – potrafi biegać.
To zdecydowanie zawęża pulę nazwisk, które mogłyby trafić na Old Trafford. Pod te kryteria pasuje chociażby niedawno łączony z Manchesterem United Manu Kone czy Carlos Baleba z Brighton. Takim piłkarzem był też Aurelien Tchouameni, ale wiadomo już, że Francuz podpisze nowy kontrakt w Realu Madryt.
Kameruńczyk był silnie łączony z “Czerwonymi Diabłami” już zeszłego lata – prowadzono rozmowy, by rozeznać się w warunkach, jakie stawiałoby Brighton. Te okazały się jednak wysokie i odpuszczono temat. Tego lata pomocnik “Mew” nie był poważnie przymierzany do Manchesteru United, ale to może się zmienić, bo pasuje on do kryteriów, które wymieniał Ornstein.
Grupa INEOS może nas jednak zaskoczyć i zakontraktować pomocnika, o którym zupełnie się nie mówi. Tak było w przypadku obu dotychczasowych letnich transferów.









