Erik ten Hag został zaproszony przez holenderską stację NOS w roli eksperta podczas studia meczowego Anglii z Serbią, podczas Mistrzostw Europy w Niemczech. Menedżer Manchesteru United przy tej okazji ujawnił kilka kluczowych informacji odnośnie ostatnich wydarzeń w klubie.
Po trzech miesiącach niepewności, na początku tygodnia szkoleniowiec “Czerwonych Diabłów” został poinformowany, że pozostanie w Manchesterze. Na antenie NOS Studio Voetbal Ten Hag oczywiście nie uniknął pytań co do jego dalszej pracy w klubie z Old Trafford.
– To prawda, że Manchester United rozmawiał z Thomasem Tuchelem. Powiedzieli mi, że w końcu doszli do wniosku, że już mają najlepszego menedżera – mówił Holender. – Przylecieli do mnie na Ibizę i powiedzieli, że zostaję. Zakłócili mi wakacje! Nagle stanęli przed moimi drzwiami.
– INEOS nie spieszył się [z decyzją – przyp. red.]. Są nowi w piłce nożnej. To normalne, że analizowali sezon. Nie jest tajemnicą, że rozmawiali z wieloma kandydatami. Tutaj w Holandii nie robi się czegoś takiego, a właściwie nie jest to dozwolone. Jednak w Anglii obowiązują inne zasady i prawa.
Media donosiły również, że Manchester United prowadzi negocjacje z Holendrem na temat prolongaty obecnego kontraktu. Do tego Ten Hag także nawiązał.
– Tak, prowadzę rozmowy ws. nowej umowy. Nadal musimy znaleźć porozumienie. Nie jest to łatwe, więc jeszcze będziemy musieli o tym rozmawiać – zakończył menedżer.









