Andrey Santos ma dziś podpisać kontrakt z Manchesterem United, a nowe informacje ujawnione przez Fabrizio Romano i SullyTalkz pokazują, jak dużym zaangażowaniem w całą operację wykazał się sam zawodnik.
Według Romano, to właśnie Brazylijczyk miał nalegać na opuszczenie Stamford Bridge i wskazywał Manchester United jako idealne miejsce do dalszego rozwoju swojej kariery. Rozmowy pomiędzy przedstawicielami piłkarza a klubem z Old Trafford rozpoczęły się już w lutym i marcu.
– Andrey Santos poprosił o odejście z Chelsea i chciał dołączyć do Manchesteru United, który jest przez niego postrzegany jako idealny rozdział dla jego kariery. W lutym i marcu odbyły się dwa spotkania z jego agentami. Manchester United zapłaci 48 milionów funtów plus dwa miliony funtów w dodatkach oraz 10 procent od przyszłej sprzedaży – przekazał włoski dziennikarz.
Informacje te potwierdza także SullyTalkz oraz dodaje, że w klubie z Old Trafford panuje przekonanie, że pozyskanie Santosa to bardzo korzystna inwestycja.
– Andrey Santos przyczynił się do transferu do Manchesteru United. Zawodnik chciał grać częściej. Z perspektywy Manchesteru United, klub jest zachwycony opłatą w wysokości 50 milionów funtów, co ich zdaniem jest niską kwotą w porównaniu z maksymalnym potencjałem zawodnika.
Pomocnik zbiera wysokie recenzje również w swojej ojczyźnie, o czym poinformował Ben Jacobs.
– W oczach sztabu reprezentacji Brazylii, Andrey Santos jest uważany za osobę, która ma wypełnić buty Casemiro na pozycji nr 6! – skwitował dziennikarz.









