Fabrizio Romano na łamach portalu “GiveMeSport” dostarczył nowych wieści na temat Jadona Sancho. Jak twierdzi włoski dziennikarz, Napoli i Juventus nie zamierzają sprostać wymaganiom płacowym Anglika, co jest dużą przeszkodą w jego ewentualnym transferze.
Przyszłość Jadona Sancho ma się rozwiązać w ciągu najbliższych tygodni. Pewnym jest, że nie znajduje się on w planach Rubena Amorima i Manchesteru United. Jego sprzedaż ma pomóc w wygenerowaniu funduszy na kolejne transfery przychodzące.
Zainteresowanie skrzydłowym wykazują dwa włoskie kluby, Juventus i Napoli. Ci pierwsi w ostatnich dniach prowadzili rozmowy telefoniczne z “Czerwonymi Diabłami” na temat warunków transferu, zaś drudzy spotkali się z obozem zawodnika. Na ten moment żaden z klubów nie jest w stanie przystać na opłacanie całej jego pensji, która jest uważana za zbyt wysoką.
Właśnie pensja Anglika jest największym problemem. Włoskim ekipom nie przeszkadza sama kwota transferu, która wynosiłaby ok. 25 milionów funtów, lecz właśnie jego zarobki. Manchester United nalega na transfer definitywny, by pozbyć się problemów przy ponownej potrzebie pozbywania się Sancho. Wszystkie zainteresowane kluby liczą jednak na wypożyczenie, przy którym część pensji byłaby pokrywana przez “Czerwone Diabły”.
Klub z Old Trafford jest gotowy zaczekać i zobaczyć, czy uda się znaleźć lepsze rozwiązanie. Ważna będzie też decyzja samego zawodnika, który spotka się twarzą w twarz zarówno z Juventusem, jak i Napoli, by omówić swoją przyszłość.
Jeżeli chodzi o potencjalne zainteresowanie ze strony innych drużyn, to nie pojawiła się jak dotąd żadna propozycja ze strony Borussii Dortmund, a przedstawiciele Fenerbahce kontaktowali się jedynie po to, by poznać warunki transferu.









