Wydawać by się mogło, że Manchester United skupia się obecnie na transferach wychodzących, a fundusze pozyskane z tych transakcji ma przeznaczyć na środkowego pomocnika. Tymczasem Fabrizio Romano informuje, że “Czerwone Diabły” kontynuują rozmowy w sprawie ściągnięcia bramkarza.
W pierwszym meczu sezonu przeciwko Arsenalowi między słupkami stanął Altay Bayindir, ale na mecz z Fulham do bramki prawdopodobnie wróci Andre Onana, który przez ostatnie tygodnie leczył kontuzje. Obu bramkarzom zarzuca się jednak niepewność w bramce i dużą ilość popełnianych błędów, a Turek potwierdził tę tezę w meczu z “Kanonierami”. Dlatego też Manchester United rozważa ściągniecie Senne Lammensa, o którym od wielu miesięcy mówi się w kontekście pozycji numer 1.
Fabrizio Romano potwierdził, że rozmowy w sprawie zatrudnienia Belga cały czas są w toku. “Czerwone Diabły” chcą uprzedzić konkurencję w postaci klubów włoskich i francuskich i zapewnić sobie podpis bramkarza już w obecnie trwającym oknie transferowym.
Warunki indywidualne nie powinny stanowić problemu, a sam piłkarz wypowiadał się w ostatnich miesiącach, że jest podekscytowany na myśl o zainteresowaniu Manchesteru United.









