Alex Ferguson 02 e1659275299145

Felieton dla ManUtd.pl: Czy się stoi, czy się leży, dwa miliony się należy?

Jakub Kurek
Zmień rozmiar tekstu:

Kibice zapewne podzielą się w tym momencie na dwie grupy. Jedną, którą można nazwać sentymentalną, która stwierdzi, że INEOS upadł na głowę pozbawiając sir Alexa Fergusona stanowiska ambasadora klubu. Będzie też druga, która uzna, że zdrowe przedsiębiorstwo nie może płacić dwóch milionów rocznie za “nicnierobienie”.

Czy się stoi, czy się leży, 2 miliony się należy? Oczywiście, że tak!

W bardzo emocjonalnym felietonie “The Athletic” Nick Miller napisał: “Myślisz, że pozbędą się również jego posągu? Zaoszczędziliby pieniądze na polerowaniu mosiądzu. Może zdejmą litery z jego stojaka i je sprzedadzą: w dzisiejszych czasach można dostać przyzwoitą cenę za złom. Może przetopią repliki 13 trofeów Premier League, które zdobył”.

Bardzo obrazowo został tam ukazany żal kibiców, dla których jedyną resztką przyjemności było wspominanie pięknych czasów, kiedy za sterami siedział sir Alex Ferguson. Szkot, który był jedną z niewielu postaci w klubie, która wciąż kojarzyła się wyłącznie z sukcesem.

Od przejścia na emeryturę Ferguson pełnił rolę ambasadora w klubie. Inkasował za to 2,16 mln funtów rocznie. Czy to dużo? Być może tak. Czy Manchesteru United na to nie stać? Mamy wątpliwości. Czy Szkot na to zasłużył? Oczywiście, że tak.

Chyba każdy kibic zgodzi się, że sir Alex Ferguson stworzył potęgę z tego klubu. Swoją osobą, umiejętnościami, charyzmą, a przede wszystkim sukcesami zarobił dla Manchesteru United miliardy i wypłacanie mu takiej formy lukratywnej emerytury, nie jest żadną zbrodnią.

Czy chodzi o pieniądze, a może o wizerunek?

Co mógł chcieć osiągnąć INEOS, dokonując takiego ruchu? Oszczędność? Nie jest ona aż tak duża, bo to równowartość 0,3 procenta z 662 milionów funtów rocznych przychodów Manchesteru United.

Jeśli kwestia finansowa była kluczowa, to takie zagranie jest niemal samobójstwem. Zamach na największą ikonę klubu za marne dwa miliony euro?

Choć INEOS deklaruje, że Ferguson wciąż jest mile widziany na Old Trafford, to jednak każdy potraktuje to, jako szpileczka w jego stronę. Nie wiemy, jak się czuje sam zainteresowany, ale nie da się oprzeć wrażeniu, że jest to podniesienie ręki na największą świętość.

Więcej osiągnąć (i stracić) mogą wizerunkowo. Taki ruch pokazuje, że nie ma świętych krów. Żegnamy się ze starym systemem, który nie przyniósł korzyści i tworzymy coś całkiem nowego. Palimy za sobą mosty, których już nikt nie odbuduje, ale też oddzielamy się od każdego, kto sprawiał, że Manchester United jest, gdzie jest.

Tniemy także wszelkie koszty. Zwalniamy 250 pracowników i nie zawahamy się również zwolnić legendy, która za dwa miliony rocznie “nic nie robi”.

Jednak czy tego oczekiwali kibice? Czy oczekiwali odcięcia się od historii? A może powrotu do czasów świetności? Chcieli nowoczesnej korporacji, a może klubu troszczącego się o własną duszę? No właśnie, oto pytania do pana sir Jima Ratcliffe’a.

Podobne wpisy

Najnowsze

Rankingi

Najwyższa średnia

# Zawodnik Śr. ocena
1. 7,65
2.
Casemiro
Casemiro Pomocnik
7,20
3. 7,12
4.
Matheus Cunha
Matheus Cunha Napastnik
7,08
5. 6,99

Najwięcej bramek

# Zawodnik Bramki
1.
Bryan Mbeumo
Bryan Mbeumo Napastnik
12
2. 12
3. 9
4.
Casemiro
Casemiro Pomocnik
9
5.
Matheus Cunha
Matheus Cunha Napastnik
9

Najwięcej asyst

# Zawodnik Asysty
1. 22
2. 4
3.
Bryan Mbeumo
Bryan Mbeumo Napastnik
3
4.
Amad Diallo
Amad Diallo Napastnik
3
5.
Diogo Dalot
Diogo Dalot Obrońca
3

Bestsellery w sklepie