Alejandro Garnacho, który do trafił do Chelsea zeszłego lata, prawdopodobnie nie ma już przyszłości w Londynie. Nowy menedżer ekipy ze Stamford Bridge, Xabi Alonso, potwierdził zainteresowanie Argentyńczykiem ze strony wielu klubów.
Garnacho w zeszłym sezonie w Chelsea rozegrał we wszystkich rozgrywkach 43 mecze, w których strzelił osiem goli i zanotował cztery asysty. Jego liczby głównie pochodziły jednak z meczów pucharowych, a w lidze nie był raczej brany pod uwagę do wyjściowego składu.
Ben Jacobs informował kilka dni temu, że Chelsea jest skłonna wystawić skrzydłowego na sprzedaż. Chelsea oczekuje transferu definitywnego, a dla Manchesteru United to informacja o tyle ważna, że klub z Old Trafford otrzyma 10% wartości od transferu.
Jak się okazuje, informacje medialne mają pokrycie w rzeczywistości. Pracę rozpoczął już Xabi Alonso, lecz 22-latek nie bierze udziału w treningach. Hiszpański szkoleniowiec został bezpośrednio zapytany o przyszłość reprezentanta Argentyny i zdawał się potwierdzać, że Garnacho odejdzie ze Stamford Bridge.
– Wiele klubów się nim interesuje. Miejmy nadzieję, że zakończy się to w najlepszy możliwy sposób dla każdego.
Klub z Londynu chciałby otrzymać za Garnacho około 50 milionów funtów w nadchodzących dwóch tygodniach.









