Pep Guardiola, menedżer Manchesteru City, przyznał, że koncentruje swoją uwagę na piłkarzach Manchesteru City, którzy są dla niego ważniejsi niż Jose Mourinho, szkoleniowiec Manchesteru United.
– Koniec końców, to moi piłkarze mierzą siły z graczami Man Utd i to jest najważniejsze – mówił Hiszpan. – Było już sporo meczów między mną, a Jose. On chciał odnosić zwycięstwa, tak samo było w moim przypadku. To część naszej pracy. Mam szacunek do moich kolegów z zawodu i staram się nawiązywać z nimi dobre relacje. To oczywiste, że chcą wygrywać i czasami zachowują się w określony sposób podczas meczów. Potrafię to zrozumieć.
– Przybyłem tutaj, by poprowadzić Manchester City i trenować ich piłkarzy. To jedyny powód mojego przybycia do Anglii. Jutro rozegramy derby na Old Trafford przeciwko jednej z najlepszych drużyn na świecie i to na wyjeździe. Widziałem w akcji ich piłkarzy. Bailly, Blind, ich bramkarz, boczni obrońcy, Fellaini czy Pogba. Widzę to.
– W ciągu ostatnich dni byłem skoncentrowany na Jose i jego zespole. Z doświadczenia znam sposób gry drużyn pod jego wodzą i z czego jest zadowolony. Jednak kiedy pan Clattenburg zagwiżdże po raz pierwszy, to będziemy skupieni już tylko na meczu, a nie na moim koledze.
– Atmosfera powinna być niezła, fascynująca. To przecież derby i myślę, że Man Utd szanuje nas i wszystko to, co Man City osiągnęło w ciągu poprzednich siedmiu lat. Świetny klimat, sporo utalentowanych graczy na boisku. To dobre dla Anglii, ale także całego świata. To dla nas przywilej i wiemy, że mamy szczęście, że miliony ludzi będzie nas podziwiać i oglądać to widowisko.
– Mam zamiar powiedzieć swoim zawodnikom, by zachowali spokój i byli zrelaksowani. Nie zdradzę więcej informacji. To nasz pierwszy mecz przeciwko Man Utd w tym sezonie, więc piłkarze muszą wiedzieć, co mają robić na boisku i czego się spodziewać – mówił Hiszpan.









