Harry Maguire podkreślił, że Manchester United zyskał nowy impuls dzięki nominacji Michaela Carricka. Bramki Bryana Mbeumo, Patricka Dorgu i Matheusa Cunhi pozwoliły “Czerwonym Diabłom” zaskoczyć zespół Arsenalu, a doświadczony obrońca został uznany przez Sky Sports Piłkarzem Meczu.
– Michael dołączył do nas, spisuje się znakomicie, wniósł świeżą energię, a grupa naprawdę się zjednoczyła – powiedział 32-latek.
Zwycięstwo nad Arsenalem nastąpiło tydzień po fantastycznej wygranej z Manchesterem City.
– Oczywiście, to były dwa trudne mecze. Wszyscy spodziewali się, że nie zdobędziemy w nich zbyt wielu punktów, ale zwycięstwa w obu meczach są wspaniałe – dodał Maguire.
Matheus Cunha wszedł z ławki rezerwowych i w 87. minucie strzelił zwycięskiego gola, po wspaniałym uderzeniu z dystansu. Możliwość wprowadzenia Brazylijczyka świadczy o naszej sile, a Maguire uważa, że zawodnicy tacy jak Cunha, chcą zaimponować i zapewnić sobie miejsce w podstawowym składzie.
– Obecnie mamy znacznie szerszy skład, bo chłopcy wrócili z Pucharu Narodów Afryki. Oczywiście, są tacy zawodnicy jak Matheus, który wchodzi z ławki i pewnie nie jest z tego do końca zadowolony. Wiem, jaki jest, chce grać, ale muszę przyznać, że zrobił różnicę w tych dwóch spotkaniach. Wszedł na boisko w derbach i zmienił przebieg gry, a teraz znowu to powtórzył. To pokazuje, jakim ofensywnym talentem dysponujemy – przekonuje obrońca.
Pomimo, że Brazylijczyk oba te spotkania zaczynał jako rezerwowy, pozostaje pozytywnie nastawiony do swojej roli i chce po prostu wspierać drużynę w każdy możliwy sposób.
– Znam jakość tej grupy – każdy ma odpowiednie umiejętności i chce grać, to oczywiste. Najważniejszą rzeczą jest to, aby pomóc drużynie i dać z siebie wszystko w każdej minucie, którą otrzymujesz. Myślę, że dobrze nam się to udało – zakończył Cunha.









