Manchester United negocjuje transfer Patricka Dorgu z Lecce, a dyrektor włoskiego klubu publicznie ogłosił, że nie zamierza dokonywać zmian w obecnej kadrze. Angielski zespół miał już przedstawić ofertę kupna reprezentanta Danii, która okazała się niższa od oczekiwań drużyny z włoskiej ekstraklasy.
20 stycznia David Ornstein poinformował, że “Czerwone Diabły” ruszyły po pierwszy zimowy transfer. Klub zdecydował się, że lewy wahadłowy będzie priorytetem na najbliższe dni, więc rozpoczęto negocjacje transferowe z Lecce w sprawie młodego Patricka Dorgu.
Zainteresowany zespół miał już przedstawić pierwszą ofertę kupna Duńczyka. Manchester United zaproponował około 30 mln euro, o czym poinformowali Fabrizio Romano oraz Gianluca Di Marzio. Pakiet transferowy ma jeszcze zawierać dodatkowe 5 mln euro po spełnieniu konkretnych zapisów.
Oferta angielskiego zespołu okazała się poniżej wyceny Lecce. Klub z Serie A obecnie oczekuje oferty wysokości 40 mln euro. Negocjacje prowadzić miał Matt Heargreves, czyli dyrektor ds. negocjacji Manchesteru United, a towarzyszyli mu jeszcze pośrednicy.
Ze względu na zamieszanie wywołane plotkami transferowymi oświadczenie telewizji Sky postanowił wydać jeden z dyrektorów Lecce. Przyznał on, że rozmowy z Manchesterem United odbyły się, lecz obecnie nie chcą oni dokonywać zmian w kadrze.
Dyrektor Lecce: – Nasze spotkanie przebiegło dobrze, było to serdeczne spotkanie. Dla nas satysfakcją jest fakt rozmów z Manchesterem United w celu omówienia zawodnika, który dołączył do nas wiosną. Oznacza to, że jest to pamiętna przygoda dla klubu i cieszymy się z tego.
– Wytłumaczyliśmy Manchesterowi, że obecnie nie chcemy dokonywać zmian w kadrze i zamierzamy zatrzymać wszystkich najważniejszych graczy, szczególnie Dorgu.
– Staraliśmy się jasno zakomunikować, że jest to ważne spotkanie dla nas w tym roku. Możemy osiągnąć trzecie historyczne osiągnięcie. Pomimo tego, że oferta Manchesteru nas zaszczyciła, to dla nas priorytetem jest wynik sportowy, który jest fundamentem wszystkiego.









