darren fletcher9
X/ManUtd

Konferencja Darrena Fletchera: Jeśli nie potrafisz pokazać charakteru, to nie powinno cię tu być

Joanna Bryndza
Zmień rozmiar tekstu:

Darren Fletcher wziął udział w pomeczowej konferencji prasowej, podczas której stwierdził, że “prawdziwy charakter” drużyny ujawni się po odpadnięciu z Pucharu Anglii.

Manchester United pożegnał się z pucharowymi rozgrywkami już w trzeciej rundzie, po porażce z Brighton & Hove Albion 1:2. Kontaktowe trafienie Benjamina Sesko nie wystarczyło, aby zniwelować zaliczkę gości. Bramki Brajana Grudy oraz Danny’ego Welbecka wyprowadziły zespół “Mew” na dwubramkowe prowadzenie, które ostatecznie okazało się wystarczające do awansu do kolejnej rundy FA Cup.

Darren, jaki nastrój panował w szatni po tym spotkaniu?

– Cóż, jesteśmy bardzo rozczarowani – nie tylko odpadnięciem z Pucharu Anglii, ale też wynikiem i niektórymi momentami w grze, szczególnie reakcją na pierwszą bramkę Brighton. Myślę, że zajęło nam zbyt dużo czasu, aby na nią odpowiedzieć. Piłkarze są więc przygnębieni, rozczarowani i zranieni, ale będą musieli się podnieść i dojść do siebie, ponieważ w przyszłym tygodniu czeka nas wielki mecz.

Widzieliśmy ponownie Omara Berradę i Jasona Wilcoxa. Czy rozmawiałeś z nimi po meczu? A jeśli nie, to zastanawiam się, jak dużym wyzwaniem jest podniesienie tych zawodników, niezależnie od tego, kto poprowadzi drużynę – czy to Ty, czy ktoś inny?

– Po pierwsze, właśnie zakończyłem mecz i zajmuję się udzielaniem wywiadów. Rozmawiałem też z zawodnikami i ze sztabem. Za każdym razem, gdy przychodzisz do Manchesteru United, czeka cię ogromne wyzwanie. Dla mnie najważniejsze jest to, że w tym sezonie wciąż jest wiele do zrobienia. Jeśli spojrzymy na piłkarzy wracających po kontuzjach oraz po występach w Pucharze Narodów Afryki, będziemy mieć pełniejszą kadrę.

– Zawodnicy mają potencjał, by walczyć o awans do Ligi Mistrzów, i to powinno być ich celem. Takie nastawienie musi im towarzyszyć. To nie kwestia menedżera, ani dyrektorów – chodzi o wszystkich. Zawodnicy muszą się zjednoczyć, wziąć odpowiedzialność, znaleźć sposób na poprawę i podjąć wyzwanie na resztę sezonu. Nie możemy zmarnować tej kampanii.

Jak opiszesz obecną sytuację Manchesteru United? Z zewnątrz wygląda to tak, że klub nie wygrywa meczów, Ruben odszedł, a nie wiadomo, kto poprowadzi drużynę przeciwko Manchesterowi City. Wygląda to na niezły bałagan…

– Cóż, to nie jest najlepszy moment. Tak, bądźmy szczerzy – odpadliśmy z pucharów zdecydowanie za wcześnie, ale wciąż możemy walczyć o miejsce w Lidze Mistrzów. To prawdopodobnie nie jest coś, co chcą słyszeć fani Manchesteru United, ponieważ klub powinien wygrywać trofea i walczyć o Premier League.

– Biorąc pod uwagę jakość zespołu oraz naszą pozycję w lidze, i to, jak ciasno układa się tabela, zawodnicy mają przed sobą wiele spotkań, w których mogą to osiągnąć. Na tym powinni skupić całą swoją uwagę i energię. To właśnie byłoby wyzwanie, które bym im postawił – wyzwanie, które piłkarze z pewnością czują, że muszą podjąć w tym roku. A wszystko inne to po prostu hałas, naprawdę. 

Oczywiście, Manchester United jest przyzwyczajony do rozgrywania wielu gier. Mam na myśli to, że odpadliście z dwóch rozgrywek pucharowych już na pierwszej przeszkodzie, a w tym sezonie możecie rozegrać maksymalnie 40 spotkań. Ostatnim razem tak wcześnie odpadliście z dwóch krajowych pucharów w 1982 roku. Czy to pokazuje, w jakim miejscu się znajdujecie?

– Właśnie w tym miejscu jesteśmy. Nie możemy się za tym chować. Musimy się z tym zmierzyć i poradzić sobie z tym. To nie jest poziom Manchesteru United, ani to, czego się od niego oczekuje, ale ostatecznie – mimo braku sukcesów – musimy zrobić krok naprzód, kwalifikując się do Ligi Mistrzów. 

– Ciągle to powtarzam, i brzmi to jak zacięta płyta, ale w lidze wciąż mamy o co grać. Miejsca w Lidze Mistrzów są bardzo ważne z wielu powodów, o których nie muszę mówić, bo wy to wiecie. To istotne dla obecnych zawodników i dla możliwości przyciągnięcia nowych. Ale powtarzam też: zawodnicy również muszą wziąć się w garść.

– Mają wystarczająco dużo liderów, doświadczenia i umiejętności, by to zrobić. Muszą nauczyć się radzić sobie z niepowodzeniami, z traceniem bramek i odbudować swoją pewność siebie. Czasami trzeba po prostu zakasać rękawy, ciężko pracować, zjednoczyć się jako drużyna i przetrwać trudne chwile. Dopiero wtedy można budować dobrą grę, dynamikę, pewność siebie i wyniki.

Byłeś częścią drużyny, w której tak wczesne odpadnięcie z obu pucharów byłoby postrzegane jako koniec świata. Właśnie rozmawiałeś z zawodnikami – czy uważasz, że ta grupa rozumie tę odpowiedzialność, sytuację i mentalność, jaką Ty miałeś będąc w tamtej drużynie? Czy posiadają coś podobnego?

– Rozumieją to. Rozumieją klub i oczekiwania. Wciąż to powtarzam – miałem szczęście grać i przebywać w szatni z zawodnikami, od których mogłem się uczyć, i z czasem stało się to naturalnym cyklem. Kiedy byliśmy młodzi, nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy, że starsi zawodnicy, którzy byli tam wcześniej, po prostu nas edukowali. Ukształtowali nas, a sir Alex nas uformował.

– I to był cykl, który został stworzony, ale to wymaga czasu. Ale znowu, w tej obecnej szatni są doświadczeni zawodnicy, którzy muszą się zjednoczyć, prowadzić drużynę, stawiać jej wyzwania i uświadamiać nowych lub tych, którzy być może tego nie rozumieją. To oni będą musieli pociągnąć za sobą resztę zespołu. I mam nadzieję, że im się to uda.

Chyba cztery lata temu, gdy sezon zakończył się dość wcześnie po porażce z Atletico, byłeś w sztabie szkoleniowym i sytuacja naprawdę się pogorszyła. Wydawało się wówczas, że atmosfera w drużynie była dość toksyczna. Czy uważasz, że obecny zespół jest w lepszej pozycji, aby osiągnąć cel, jakim jest awans do Ligi Mistrzów?

– Tak, uważam, że tak. To był bardzo dziwny sezon pod tym względem. Myślę, że… Nie chcę wymieniać nazwisk, ale wielu zawodnikom kończyły się kontrakty i panowała duża rotacja, a kiedy odpadliśmy z Ligi Mistrzów, nastąpił ogromny spadek formy. Wszyscy to widzieli. Jednocześnie pozwoliło nam to lepiej poznać prawdziwe charaktery zawodników.

– Mimo że sezon był rozczarowujący, a jego zakończenie wyglądało fatalnie, prawdziwy charakter ujawnia się w trudnych momentach, więc w tej sytuacji zdobyliśmy dużą wiedzę o wielu zawodnikach. To samo będzie teraz. Muszą się zmobilizować, pokazać, że chcą być częścią przyszłości Manchesteru United i wyciągnąć wnioski. A ostatecznie, jeśli tego nie zrobią, to nie sądzę, że powinni tu być lub tu będą. Brzmi to mocno, ale taka jest rzeczywistość i tak powinno być.

Czy masz jakiekolwiek pojęcie o terminarzu? Oczywiście, w przyszły weekend czeka nas naprawdę ważny mecz i musi zostać wprowadzona jakaś struktura.

– W poniedziałek rano muszę się zgłosić do Carrington. To wszystko, co wiem. 

Czy masz jakieś wskazówki, w którą stronę to zmierza?

– Nie otrzymałem żadnych sygnałów. Cała moja energia, skupienie i koncentracja, musiały być skierowane na te dwa spotkania. To ogromna odpowiedzialność prowadzić ten klub – dałem z siebie wszystko i ostatecznie jestem rozczarowany, że nie udało mi się wygrać meczu, ani osiągnąć dobrego wyniku w Pucharze Anglii. Czuję, że pokazaliśmy pozytywne elementy gry i stworzyliśmy wiele sytuacji, ale ostatecznie to nie wystarczyło.

– Jestem więc bardziej rozczarowany niż ktokolwiek inny, ponieważ zależy mi na klubie i chcę, aby dobrze sobie radził. Tu nie chodzi o mnie. Miałem swój czas jako zawodnik, ale to już za mną. Uwielbiałem każdą minutę i miałem dużo szczęścia. Teraz chodzi tylko o obecnych piłkarzy. Musimy im pomóc, klub musi ich wspierać, a oni będą musieli wziąć odpowiedzialność i pomóc sobie nawzajem.

Podobne wpisy

Najnowsze

Rankingi

Najwyższa średnia

# Zawodnik Śr. ocena
1. 7,65
2.
Casemiro
Casemiro Pomocnik
7,20
3. 7,12
4.
Matheus Cunha
Matheus Cunha Napastnik
7,08
5. 6,99

Najwięcej bramek

# Zawodnik Bramki
1.
Bryan Mbeumo
Bryan Mbeumo Napastnik
12
2. 12
3. 9
4.
Casemiro
Casemiro Pomocnik
9
5.
Matheus Cunha
Matheus Cunha Napastnik
9

Najwięcej asyst

# Zawodnik Asysty
1. 22
2. 4
3.
Bryan Mbeumo
Bryan Mbeumo Napastnik
3
4.
Amad Diallo
Amad Diallo Napastnik
3
5.
Diogo Dalot
Diogo Dalot Obrońca
3

Bestsellery w sklepie