carrick cunha e1768661882105
manutd.com

Konferencja Michaela Carricka: Chcieliśmy zagrać ofensywnie

Joanna Bryndza
Zmień rozmiar tekstu:

Manchester United odniósł satysfakcjonujące zwycięstwo z lokalnym rywalem, a Michael Carrick uważa, że doświadczeni piłkarze “Czerwonych Diabłów” zrobili różnicę w tej derbowej rywalizacji. Anglik nie szczędził pochwał dla swojego zespołu, który skutecznie wykorzystał przedmeczowe założenia.

Zawodnicy Manchesteru United zaprezentowali znakomity występ, pokonując podopiecznych Pepa Guardioli 2:0, po trafieniach Bryana Mbeumo oraz Patricka Dorgu. Natomiast po drugiej strony boiska, zaporą nie do przejścia okazał się Harry Maguire, którego 90-minutowy występ – jak zdradził Carrick – był “przemyślanym ryzykiem”. 

Główny trener “Czerwonych Diabłów” skierował także słowa uznania w stronę kibiców oraz swojego sztabu, wyrażając nadzieję, że ten sukces będzie stanowił dla drużyny solidny fundament do dalszej pracy.

Gratulacje. Czy to był wymarzony początek? Lepszy, niż mogłeś się spodziewać?

– Tak, to świetny początek, nie da się tego ukryć. Szczerze mówiąc, przed meczem rozmawialiśmy w gronie trenerów i stwierdziliśmy, że chłopcy są w dobrej dyspozycji. Byliśmy zadowoleni z przebiegu przygotowań, z ich nastawienia mentalnego, oraz z tego, w jakim stanie opuszczali szatnię przed spotkaniem. Byłem więc z tego całkiem zadowolony, ale posłuchajcie: Manchester City to niesamowity zespół, pełen jakości, potrafiący rotować składem i zmieniać taktykę w trakcie gry. 

– Zawsze masz plan, ale często trzeba przejść do planu B i C, i dostosować się do wydarzeń na boisku. Nigdy tak naprawdę nie wiadomo, jak ułoży się spotkanie, jednak dziś chłopcy byli fantastyczni pod wieloma względami. To, że udało im się opanować emocje, wykorzystać informacje, które im przekazaliśmy i zebrać założenia w całość, było całkiem niezłe.

Bruno Fernandes zanotował kolejną asystę w tym sezonie. Jakie rozmowy przeprowadziłeś z nim w tym tygodniu? Czy uważasz, że znów cieszy się grą na pozycji numer dziesięć?

– Oczywiście, rozmawiałem z Bruno i znam go od dłuższego czasu. Uważam, że dzisiaj był fantastyczny. Sposób, w jaki poruszał się na swojej pozycji, był bardzo inteligentny – świetnie zajmował przestrzenie na boisku. Odegrał też istotną rolę w utrzymaniu dyscypliny – zarówno on, jak i Bryan [Mbeumo], wykonywali dużą pracę w defensywie, aby jak najlepiej chronić drużynę przed atakami ze środka boiska. Nie chodziło tu wyłącznie o pozytywne nastawienie – Bruno po prostu dysponuje ogromną jakością. Potrafi się dostosować do różnych ról, a grając na tej pozycji, stanowił realne zagrożenie. Zrobił różnicę.

Jak dobrze mieć z powrotem Kobbie’go Mainoo i Harry’ego Maguire’a? Co, Twoim zdaniem, wnieśli do zespołu?

– Tak, uważam, że Kobbie był świetny u boku Casemiro. Stworzyli naprawdę mocny fundament, razem z Lisandro Martinezem i Harrym. Czułem, że to był mecz dla doświadczonych zawodników. Harry miał przed sobą duże wyzwanie i naprawdę należą mu się brawa. Czasami możemy brać za pewnik to, co robią piłkarze, ale dziś zagrał i poradził sobie znakomicie. 

– Nie będę ukrywał, że było to trochę przemyślane ryzyko – zastanawialiśmy się, jak długo będzie mógł grać i czy da radę, ponieważ trenował dosłownie przez dwa lub trzy dni, w ciągu ostatnich ośmiu lub dziewięciu tygodni, więc to naprawdę pokazuje, co to dla niego znaczy. Uważam, że był fantastyczny. On i Lisandro byli bardzo solidni w obronie i dali nam mocną podstawę, na której mogliśmy budować

Wiem, że pracujesz z zespołem od trzech dni, ale kiedy oglądałeś spotkania Manchesteru United, czy zastanawiałeś się, co mógłbyś zrobić będąc na miejscu menedżera? Jak długo obmyślałeś plan na to spotkanie?

– Oczywiście, oglądałem wiele spotkań, tym bardziej, że wraz z rodziną posiadamy karnety. Poznajesz zawodników na własne oczy – każdy ma swoją opinię i instynkt. Miałem pewien pomysł, co chciałem zrobić, ale ograniczały nas tylko trzy dni na przygotowanie. Chodziło o zachowanie równowagi pomiędzy ilością informacji, jaką możemy przekazać zawodnikom, tak, by nie przesadzić, a jednocześnie być przygotowanym na wszystkie pytania, jakie postawi przed tobą Manchester City.

– To była prawdziwa równowaga i muszę przyznać, że trenerzy w ciągu ostatnich trzech, czterech dni pokazali, jak dobrze potrafią to wyważyć. Przekazali piłkarzom jasny sposób działania, będąc przy tym dość kreatywnymi, a chłopcy świetnie to przyjęli i zrealizowali.

Cokolwiek to było, fani w to uwierzyli, choć w tym sezonie nie widzieliśmy tego zbyt często…

– Tak, zawodnicy z pewnością czerpali z tego satysfakcję. Opuścili szatnię niesamowicie zdeterminowani, by pokazać się z jak najlepszej strony. Pomyślałem sobie: „Nie bądźcie zbyt zdesperowani, bo to może zaburzyć wasz osąd”, bo kiedy jesteś emocjonalnie zaangażowany, z łatwością podejmujesz pochopne decyzje.

– Uważam, że znaleźli idealną równowagę, a kibice byli niesamowici. Wczoraj powiedziałem, że to może być magiczne miejsce i że dzieje się tu dziwne rzeczy. Uzyskanie tego uczucia było dokładnie tym, czego chcieliśmy. Mam nadzieję, że to dopiero początek i coś, na czym możemy budować. Nie popadamy w euforię, ale trzeba cieszyć się tym momentem, kiedy już się go doświadczy.

To był występ pełen ofensywnej determinacji i intensywności, jakiej nie widzieliśmy w ostatnich latach. Czy miałeś wrażenie, że zawodnicy tego pragnęli i chcieli spróbować swoich sił w ataku?

– Myślę, że chłopcy pokazali mi, że naprawdę chcą słuchać i się uczyć. Bardzo im na tym zależało – byli gotowi przyjąć przekazane informacje, wprowadzić pewne zmiany i dostosować się. Oczywiście, opracowaliśmy plan gry i strategię, które miały na celu osiągnięcie konkretnych rzeczy, i ostatecznie każdy odegrał w tym swoją rolę.

Czy można uczciwie powiedzieć, że mogliście zdobyć więcej goli? Po drugie, Pep Guardiola był tu niedawno i stwierdził, że wejście Diogo Dalota w Jeremy’ego Doku powinien skończyć się czerwoną kartką. Co o tym sądzisz?

– Nie dam ci tej odpowiedzi, ale szczerze mówiąc, naprawdę nie widziałem tej sytuacji. W tamtym momencie wydawało mi się, że Diogo faktycznie dotknął piłki – taki był mój kąt widzenia. Sądziłem, że ją wybił, więc nawet przez sekundę nie pomyślałem, że to był faul. Powiedziano mi, że zabrakło siły, dlatego zapadła taka decyzja. Nie widziałem tego dokładnie, więc szczerze mówiąc, nie wiem. Takie mecze mają swoje zwroty, momenty i decyzje. 

– Jak powiedziałeś, mogliśmy zdobyć więcej bramek, ale lekkie spalone nam to uniemożliwiły. Jeszcze ich nie analizowałem, ale czułem, że od początku wyglądaliśmy groźnie – już przy pierwszej główce Harry’ego. Chcieliśmy grać z jasnym zamiarem i wiedzieliśmy, że rywale są świetni w utrzymaniu piłki i zadawaniu pytań. W niektórych momentach nie da się gonić za piłką i robić tego przez cały mecz, więc chcieliśmy posiadać prawdziwą ofensywną intencję. Myślę, że nasza czwórka z przodu była dziś naprawdę wyjątkowa. Muszę to podkreślić.

Poza jakością gry, jaką pokazaliście, każdy z zawodników wykazał się ogromną walecznością i agresją. Jak zamierzasz to wykorzystać w pozostałych 16 spotkaniach, aby upewnić się, że to nie był jednorazowy przypadek?

– To jest wyzwanie i myślę, że to musi stać się czymś normalnym. Wszyscy rozumiemy, iż nie możemy rozgrywać każdego meczu emocjami i wszystkim tym, co przyniósł dzisiejszy mecz. Ale z pewnością istnieją pewne standardy i oczekiwania, którym musimy sprostać, zarówno wobec siebie, jak i wobec wszystkich z zewnątrz. Jestem tego w pełni świadomy.

– Konsekwencja jest kluczem do każdego sukcesu. Jeśli ją znajdziesz, to będziesz na dobrej drodze do zwycięstwa, więc to jest właśnie nasze wyzwanie – znaleźć sposób, aby ją utrzymać. W przyszłym tygodniu czeka nas kolejny trudny mecz, z Arsenalem, ale na podstawie dzisiejszego występu mamy solidną podstawę, na której możemy budować.

Podobne wpisy

Najnowsze

Rankingi

Najwyższa średnia

# Zawodnik Śr. ocena
1. 7,65
2.
Casemiro
Casemiro Pomocnik
7,20
3. 7,12
4.
Matheus Cunha
Matheus Cunha Napastnik
7,08
5. 6,99

Najwięcej bramek

# Zawodnik Bramki
1.
Bryan Mbeumo
Bryan Mbeumo Napastnik
12
2. 12
3. 9
4.
Casemiro
Casemiro Pomocnik
9
5.
Matheus Cunha
Matheus Cunha Napastnik
9

Najwięcej asyst

# Zawodnik Asysty
1. 22
2. 4
3.
Bryan Mbeumo
Bryan Mbeumo Napastnik
3
4.
Amad Diallo
Amad Diallo Napastnik
3
5.
Diogo Dalot
Diogo Dalot Obrońca
3

Bestsellery w sklepie