michael carrick54 1
manutd.com

Konferencja Michaela Carricka: Nadal mamy o co walczyć

Joanna Bryndza
Zmień rozmiar tekstu:

Michael Carrick wziął udział w standardowej konferencji prasowej po meczu z Newcastle United, podczas której zauważył, że mimo rozczarowującego wieczoru, jego zespół wciąż zajmuje wysoką pozycję w tabeli Premier League.

Gospodarze musieli radzić sobie w osłabieniu, gdy Jacob Ramsey otrzymał drugą żółtą kartkę i w konsekwencji opuścił murawę, jednak wkrótce potem “Sroki” zdołały wyjść na prowadzenie dzięki skutecznemu wykorzystaniu rzutu karnego przez Anthony’ego Gordona.

Manchester United zdołał odpowiedzieć jeszcze przed przerwą – celne dośrodkowanie Bruno Fernandesa zamienił na bramkę Casemiro. Jednak druga odsłona nie przyniosła zmiany wyniku na korzyść “Czerwonych Diabłów”, a ostateczny cios zadali gospodarze po solowej akcji Willa Osuli w doliczonym czasie gry.

Michael, to był prawdopodobnie jeden z najgorszych występów odkąd jesteś w klubie. Jak to wytłumaczysz?

– Tak, oczywiście jestem głęboko rozczarowany. To boli. Zdecydowanie przyjechaliśmy tu w dobrej formie, z zamiarem zdobycia punktów w tym meczu, jeśli nie zwycięstwa, a sposób, w jaki wszystko się potoczyło, jest oczywiście bardzo rozczarowujący i nie ma co do tego wątpliwości.

Wydawało się, że dość wolno weszliście w drugą połowę, mimo że mieliście przewagę jednego zawodnika i zdobyliście wyrównującego gola – to powinien być moment, by przejąć kontrolę nad meczem. Dlaczego, Twoim zdaniem, tak się nie stało?

– Piłka nożna to piłka nożna i w trakcie gry zdarzają się różne sytuacje – czasami wszystko idzie po twojej myśli, czasami nie. Natomiast są pewne rzeczy, które musimy wykonać. Oczywiście, możemy być lepsi, znacznie lepsi. Dzięki naszym wcześniejszym występom i wynikom postawiliśmy się w dobrej, przyzwoitej pozycji, więc tak, ten wieczór nas boli.

Wiem, że to Twoja pierwsza porażka, więc naturalne, że jesteś najbardziej rozczarowany, ale na początku drugiej połowy wyglądałeś na dość zdenerwowanego. Co konkretnie Cię frustrowało?

– Emocje są częścią gry, a biorąc pod uwagę przebieg meczu, pewne rzeczy, które próbowaliśmy i chcieliśmy zrobić, po prostu nam nie wychodziły. Chłopcy do tej pory spisywali się fantastycznie. Przegraliśmy mecz piłki nożnej i bardzo mnie to boli. Jestem naprawdę, naprawdę rozczarowany tym wieczorem, z różnych powodów. Ale nie możemy stracić z oczu pozycji, w jakiej się znaleźliśmy. Choć jestem rozczarowany, musimy wyciągnąć z tego wnioski, ponieważ w pewnym sensie, to była dla nas lekcja i dzięki niej możemy być lepsi. Nie możemy też zapominać o szerszym obrazie. 

Widzieliśmy, jak wykonałeś gest ręką, sugerujący, że chcesz grać trochę szybciej, a następnie dwa lub trzy razy próbowaliście rozwinąć akcję szczególnie lewą stroną. Czy uważasz, że drużyna ma obecnie problem z szerokością gry?

– Nie, Matheus Cunha grał na linii bocznej, grał szeroko, więc mieliśmy tę szerokość w drużynie. Nie zamierzam rozkładać występu na czynniki pierwsze. Było kilka przyzwoitych momentów, ale także wiele takich, nad którymi musimy popracować. Chłopcy spisywali się znakomicie, graliśmy dobrze i osiągnęliśmy serię pozytywnych wyników. Teraz przegraliśmy i oczywiście wszyscy liczyliśmy na coś więcej, ale tym razem się nie udało.

W pierwszej połowie było kilka kontrowersyjnych momentów, w tym oczywiście ta czerwona kartka. Czy masz jakieś zdanie na ten temat?

– Nie, szczerze mówiąc. W piłce nożnej zdarzają się różne sytuacje. Nie oglądałem powtórek, żeby być z tobą brutalnie szczerym. Wynik sam w sobie oraz to, co my możemy zrobić lepiej, to są rzeczy, które mnie naprawdę interesują. Myślę, że niektóre decyzje są dla ciebie korzystne, niektóre nie – tak to już jest. Nie zamierzam ich teraz analizować.

Masz teraz kolejną dłuższą przerwę przed następnym spotkaniem. Uważasz, że to korzystne, ponieważ daje więcej czasu na treningi, czy wolałbyś, żebyście rozegrali mecz za kilka dni?

– Musimy wyciągnąć z tego jak najwięcej i potraktować to jako szansę do nauki. Chodzi o to, by zrozumieć, dlaczego ten mecz potoczył się w taki sposób, jak do tego doszło i jak sytuacje rozwijały się przeciwko nam. Musimy się na tym uczyć, więc dokładnie się temu przyjrzymy. Przed nami kolejny ważny mecz, wielki tydzień i czekamy na to z niecierpliwością. Jesteśmy teraz w takiej pozycji, w jakiej sami się postawiliśmy, i to może być naprawdę ekscytujące. Musimy podejść do następnego meczu z dużym optymizmem, ponieważ mamy o co walczyć.

Podobne wpisy

Najnowsze

Rankingi

Najwyższa średnia

# Zawodnik Śr. ocena
1. 7,65
2.
Casemiro
Casemiro Pomocnik
7,20
3. 7,12
4.
Matheus Cunha
Matheus Cunha Napastnik
7,08
5. 6,99

Najwięcej bramek

# Zawodnik Bramki
1.
Bryan Mbeumo
Bryan Mbeumo Napastnik
12
2. 12
3. 9
4.
Casemiro
Casemiro Pomocnik
9
5.
Matheus Cunha
Matheus Cunha Napastnik
9

Najwięcej asyst

# Zawodnik Asysty
1. 22
2. 4
3.
Bryan Mbeumo
Bryan Mbeumo Napastnik
3
4.
Amad Diallo
Amad Diallo Napastnik
3
5.
Diogo Dalot
Diogo Dalot Obrońca
3

Bestsellery w sklepie