carrick emery1 1
manutd.com

Konferencja Michaela Carricka: Nie chcielibyśmy stracić Bruno Fernandesa

Joanna Bryndza
Zmień rozmiar tekstu:

Podczas pomeczowej konferencji prasowej Michael Carrick ujawnił, że nawiązał z Casemiro naprawdę dobrą więź w trakcie tych trzech miesięcy wspólnej pracy w Manchesterze United.

Brazylijczyk rozpoczynał w wyjściowym składzie każdy mecz pod wodzą angielskiego trenera, odkąd ten w styczniu wrócił do klubu, i przez ten czas prezentuje naprawdę imponującą formę. 34-latek otworzył wynik spotkania z Aston Villą na Old Trafford i jak zwykle był solidnym filarem środka pola, pomagając drużynie wypracować cenną, trzypunktową przewagę nad „The Villans” w walce o miejsce w Lidze Mistrzów. 

Goście zdołali odpowiedzieć na utratę bramki i doprowadzili do wyrównania za sprawą Rossa Barkleya, jednak nie cieszyli się z tego rezultatu zbyt długo.Matheus Cunha przywrócił prowadzenie “Czerwonym Diabłom” po inteligentnym podaniu Bruno Fernandesa, a Benjamin Sesko – który ponownie pojawił się na boisku z ławki rezerwowych – dołożył kolejne trafienie. Dzięki temu, Manchester United mógł złapać chwilę oddechu w końcowej fazie spotkania.

Po meczu Carrick został zapytany o Casemiro i o to, czy – jak sugerują kibice – mógłby pozostać w klubie po zakończeniu sezonu, a także w jaki sposób Manchester United mógłby ewentualnie go zastąpić. Ponadto, 44-latek odniósł się do pytań dotyczących Leny’ego Yoro, Fernandesa oraz komentarzy byłego kolegi z zespołu, Wayne’a Rooneya.

O dwóch asystach i występie Bruno:

– Bruno robi to od dłuższego czasu w ważnych momentach, robiąc różnicę – niezależnie od tego, czy sam zdobywa bramki, czy je kreuje, zazwyczaj jest w centrum wydarzeń. Oczywiście, w tym meczu wypracował dwa zupełnie różne gole. Ma naprawdę dobre porozumienie z Casemiro i współpracuje z Jonnym [Evansem] przy stałych fragmentach gry, przestrzeniach i różnych innych elementach. Części tych rzeczy można się nauczyć, ale sporo też zależy od samych zawodników i ich wzajemnego zrozumienia. 

– Mają w tym aspekcie świetne połączenie i robili to już kilka razy wcześniej, więc to wyglądało dobrze. Do tego później dochodzi wymiana piłki i ustawianie się na pozycjach, które pozwalają zagrać to ostatnie, decydujące podanie. To była jedna z tych akcji, jakie widzieliśmy już wcześniej. Niewiele więcej mogę powiedzieć na temat Bruno, czego nie mówiłbym już wcześniej – był naprawdę świetny, a drużyna pokazała dobry występ.

O możliwości pobicia przez Bruno rekordu Premier League wynoszącego 20 asyst w jednym sezonie:

– Tak, to możliwe. Zdecydowanie wolę zdobywać punkty i odnosić zwycięstwa, więc nie sądzę, żeby to był cel sam w sobie. Myślę, że to i tak przychodzi naturalnie, a jeśli Bruno pobije ten rekord, to ewidentnie przyczyni się do naszych bramek, więc będziemy z tego zadowoleni.

O miłości Casemiro do klubu i czy istnieje jakakolwiek szansa, że mógłby zostać na dodatkowy sezon:

– Myślę, że pod pewnymi względami trudno to jednoznacznie ocenić. Kiedy coś jest już postanowione, w pewnym sensie wszystko staje się trochę łatwiejsze, a każdy naprawdę rozumie sytuację. Myślę, że jego wpływ był niesamowity, zwłaszcza odkąd tu jestem i z nim pracuję, zarówno na drużynę, jak i w kluczowych momentach, gdy strzelał gole. Sądzę, że to była miła chwila na koniec z kibicami, mając to połączenie i ten wzajemny szacunek. To był wyjątkowy moment i myślę, że będzie się tym cieszył.

O tym, co Leny Yoro wnosi do zespołu:

– Jestem pod ogromnym wrażeniem Leny’ego. Myślę, że jest jeszcze bardzo młody, a gra w tej lidze jako środkowy obrońca w tak młodym wieku, w takim klubie jak ten, co wymaga dużego zrozumienia, opanowania i umiejętności radzenia sobie w różnych sytuacjach. Uważam, że przez tą jaką ma osobowość i charakter, przyjmuje to z dystansem i naprawdę mi tym zaimponował. Ma przed sobą mnóstwo wyzwań i jeszcze wiele do poprawy, ale sądzę, że z czasem, w miarę zdobywania doświadczenia, wszystko przyjdzie mu naturalnie. 

– Słuchajcie, rozegrał już wiele spotkań dla tego klubu i zdobył doświadczenie, ale jak na swój wiek, radzi sobie naprawdę dobrze. Dołączył do drużyny i widać, że jego pewność siebie rośnie. Ponownie musi wejść w rytm meczowy oraz przyzwyczaić się do gry w formacji z czwórką w defensywie, co dla niego jest czymś nieco innym. Jestem z niego naprawdę zadowolony – dobrze gra i trenuje. To przywilej mieć go w zespole. bardzo chce się uczyć i dużo czasu poświęca pracy z Jonnym i Woodym [Jonathanem Woodgate’em], a także z innymi, więc jest chętny i zawsze chce więcej, co jest dobrym znakiem.

Na temat komentarza Wayne’a Rooneya w kontekście tego, że ​​Carrick powinien otrzymać stałe stanowisko i i zagłuszaniu zewnętrznych doniesień wokół tej sytuacji:

– To nie jest aż taki hałas, prawda? Nie mam na myśli Wayne’a, mówię ogólnie. Przypuszczam, że to jest tylko hałas, jeśli się go słucha, ale szczerze mówiąc, nie ma to na mnie żadnego wpływu. Na tę chwilę jestem na swoim stanowisku i robię wszystko, co mogę, jak najlepiej potrafię. Oczywiście kocham to, co robię, i wciąż chcemy więcej, aby uczynić zespół tak dobrym, jak to tylko możliwe. Chcemy nieustannie się rozwijać.

– Cokolwiek ma się wydarzyć, to się wydarzy, ale jeśli chodzi o rozmowy, to świetnie się dogadujemy. Właśnie widziałem Omara [Berradę] i Jasona [Wilcoxa] na dole, porozmawialiśmy o meczu, i o tym jak przebiegał. Wszystko jest dość otwarte. Szczerze mówiąc, jest całkiem spokojnie. To było dla nas dobre zwycięstwo więc możemy się nim cieszyć i z niecierpliwością czekać na piątkowy wieczór [w Bournemouth]. I to właściwie wszystko, o czym myślę.

Jeśli chodzi o zastąpienie Casemiro, i o to, co robi w szatni i za kulisami… Czy chodzi o to, by go zastąpić? Czy po prostu inni zawodnicy muszą wykazać się większym przywództwem?

– Słuchajcie, to w żadnym wypadku nie jest brak szacunku wobec Casemiro. Był fantastycznym, ważnym zawodnikiem i kluczową postacią w szatni. To ktoś, z kim dużo rozmawiam i z kim nawiązałem naprawdę dobrą więź. Ale jako klub i jako drużyna, zawodnicy przychodzą i odchodzą. Niektórzy są ważniejsi, inni być może bardziej istotni w różnych momentach, ale nie sądzę, żeby chodziło o zastąpienie zawodnika jeden do jednego.

– Myślę, że można pójść w innym kierunku – w zależności od tego, jakie potrzeby ma zespół, zarówno na boisku, jak i poza nim, jeśli chodzi o kwestie przywództwa czy pozycji. Jest wiele różnych czynników, które to kształtują. Casemiro zrobił wiele naprawdę, naprawdę dobrych rzeczy, a z pewnością odkąd tu jestem. Praca z nim była absolutną przyjemnością.

Zapytany o to, czy i jak priorytetowo klub będzie traktował zatrzymanie Fernandesa latem, nawiązując do wywiadu z początku sezonu, gdy pojawiły się wątpliwości co do jego przyszłości:

– Tak, jeśli chodzi o klub i przyszłość, trudno mi się w to zbytnio angażować. Bruno zdecydowanie nie jest kimś, kogo chcielibyśmy stracić – mogę to powiedzieć. Natomiast jeśli chodzi o lato, czy nawet później, trudno mi coś konkretnego powiedzieć. Z pewnością jest dla nas ważny i nie chcielibyśmy go stracić.

O czasie poświęconym na pracę przy stałych fragmentach gry oraz o tym, jak doszło do tego, że Jonny Evans przejął inicjatywę w tym zakresie:

– To naprawdę zależy. To zabawna sprawa, bo czasami strzelasz gole i nagle wszyscy myślą, że trenowałeś stałe fragmenty gry przez cały tydzień albo pracowałeś nad czymś konkretnym w tym czasie. Czasami niekoniecznie się na tym koncentrujemy, ale na pewno, dzięki spotkaniom i zrozumieniu, Jonny poświęca temu dużo uwagi.

– Myślę, że ważne jest również, aby zawodnicy czuli dużą odpowiedzialność oraz to, by uwzględnić ich odczucia i preferencje. To oni są tymi, którzy na końcu muszą podjąć działanie, a my polegamy także na ich doświadczeniu w tym zakresie. Jonny radzi sobie świetnie z tym wszystkim i, jak wspomniałem, współpracuje z zawodnikami – Bruno i Casemiro mają to zrozumienie, a Harry [Maguire] stanowi dla nas duże zagrożenie w polu karnym. Okazało się to dla nas skuteczne w ostatnich meczach i musimy próbować dalej to kontynuować.

O wpływie Bruno i o tym, czy jest ktoś w Premier League w obecnym sezonie, kto radzi sobie równie dobrze jak on:

– Nie wiem, trudno mi powiedzieć. Słuchajcie, on jest dla nas ważny i gra teraz na pozycjach, w których musimy go znajdować, dostarczając mu jak najwięcej piłek, aby mógł robić różnicę. Ale nie chodzi tylko o Bruno. Rozumiem, że ostatnio miał kilka naprawdę ważnych momentów i przez długi czas, odkąd tu jest, ale myślę, że mamy drużynę i ważne jest dzielenie się tą odpowiedzialnością, żeby nie spoczywała zawsze na jednym zawodniku. Uważam, że to naprawdę istotne. Poza tym, to trochę ułatwia pracę wszystkim innym – on nie bierze wszystkiego na siebie, czego nie powinien, i w naszym przypadku naprawdę tego nie robi.

Podobne wpisy

Najnowsze

Rankingi

Najwyższa średnia

# Zawodnik Śr. ocena
1. 7,65
2.
Casemiro
Casemiro Pomocnik
7,20
3. 7,12
4.
Matheus Cunha
Matheus Cunha Napastnik
7,08
5. 6,99

Najwięcej bramek

# Zawodnik Bramki
1.
Bryan Mbeumo
Bryan Mbeumo Napastnik
12
2. 12
3. 9
4.
Casemiro
Casemiro Pomocnik
9
5.
Matheus Cunha
Matheus Cunha Napastnik
9

Najwięcej asyst

# Zawodnik Asysty
1. 22
2. 4
3.
Bryan Mbeumo
Bryan Mbeumo Napastnik
3
4.
Amad Diallo
Amad Diallo Napastnik
3
5.
Diogo Dalot
Diogo Dalot Obrońca
3

Bestsellery w sklepie