Jose Mourinho podczas piątkowej konferencji przed niedzielnym spotkaniem z Brighton potwierdził, że Antonio Valencia, Nemanja Matić oraz Jesse Lingard powrócili do treningów, ale niedzielne spotkanie z Brighton to za szybko, by trójka tych piłkarzy pojawiła się na boisku. Portugalski trener odniósł się również do sytuacji transferowej Matteo Darmiana oraz doniesień o konflikcie między nim a Paulem Pogbą.
O przyszłości Darmiana na Old Trafford
– Myślę, że zostanie. Nie może żywić do nas żadnej urazy, bo otworzyliśmy mu szansę na odejście, jeśli taka będzie jego decyzja. Jednak wygląda na to, że nie szykuje się żaden transfer, a dla mnie to dobra wiadomość.
– Pozostanie Matteo w Manchesterze to korzyść dla klubu. Jest zawodnikiem, na którym można polegać. Wiemy, czego możemy się po nim spodziewać i że świetnie wykonuje swoją pracę, obojętnie czy to jako prawy obrońca, lewy obrońca, rozpoczynający w pierwszy składzie lub wchodzący z ławki.
– To świetny profesjonalista. Ze względu na swój charakter jest również bardzo lubiany przez kolegów, więc jeśli zdecyduje się zostać, będzie to dla mnie naprawdę dobrą wiadomością.
O powracających do kadry piłkarzach
– Lingard, Matić i Valencia trenują z drużyną od wczoraj. Są już w dobrej kondycji, ale uważam, że nie są gotowi, by zagrać w następnym meczu albo nawet, by usiąść na ławce. Oprócz nich inni zawodnicy są już w lepszej kondycji niż przed meczem z Leicester City, kiedy to niektórzy mieli za sobą zaledwie trzy dni treningów. Teraz po tym długim, dobrze przepracowanym tygodniu, to oczywiste, że są w lepszej dyspozycji fizycznej.
O nastawieniu przed spotkaniem z Brighton
– Kiedy myślę o tym meczu, przypominam sobie, że trzy miesiące temu przegraliśmy u nich 0:1. Chris Hughton to świetny trener. Dobrzy piłkarze, dobry zespół, piękny stadion, ale trudno się tam gra. Umieją grać i mają tę samą drużynę, wzmocnioną o kilka nowych zawodników. Myślę, że mają ten sam styl gry, a fakt, że przegrali pierwszy mecz w sezonie sprawi, że będą ciężko pracować, by poprawić swoje występy, więc czeka nas trudny mecz, ale jesteśmy pewni siebie.
– Mamy za sobą bardzo dobre treningi i bardzo dobry tydzień. Oczywiście, że jedziemy do nich, by wygrać. To jest nasz główny cel.
O zadowoleniu ze współpracy z Pogbą
– Prawda jest taka, że pracujemy razem już od ponad dwóch lat i nigdy nie byłem bardziej z niego zadowolony niż jestem teraz. Taka jest prawda. Nie mogę wymagać od niego więcej, ani prosić go o więcej.
– Przyjechał tutaj w poniedziałek, trenował przez trzy dni. Poprosiłem go, by wsparł drużynę i pomógł w tak ważnym dla nas spotkaniu. Zrobił to lepiej niż mogliśmy się spodziewać. Skoro mówi, że zrobił to dla fanów i dla drużyny, to jest dokładnie to, czego oczekuję od piłkarza. I on właśnie mi to daje.
– Ciężko pracuje, dobrze gra, stara się dla fanów i dla kolegów z drużyny, a to wszystko czego bym chciał. Powtórzę jeszcze raz. Jestem bardzo zadowolony ze współpracy z Pogbą.
– Muszę to powiedzieć w jego imieniu. Piszcie co chcecie o nim, piszcie co chcecie o mnie, jednak nie rozpowszechniajcie kłamstw. Nie przedstawiajcie go w takim świetle, żeby ludzie mieli problem z dostrzeżeniem tego, jak uprzejmy i inteligentny z niego człowiek.
– Nigdy się nie kłóciliśmy. Nigdy nie miała między nami miejsca ostra wymiana zdań. Panuje szacunek i nie ma między nami konfliktu.
O Pogbie jako kapitanie
– Zdecydowaliśmy już przed starciem z Basel, że to świetny, młody piłkarz o świetnej osobowości, który występuje w pierwszym składzie, więc spełnia wszystkie warunki na to, by stać się kapitanem. Bez Antonio w drużynie, to on dostał opaskę. W nadchodzącym spotkaniu Valencia nie zagra, więc to Pogba znów zostanie kapitanem. Jednak kiedy tylko Antonio powróci do składu, to on otrzyma opaskę kapitańską.
– Nawet bez opaski Pogba może zaliczyć dobry występ. Jestem pewien, że może rozegrać świetne spotkanie, ale jeśli się to nie uda, to takie są realia piłki nożnej. Jeśli jego głównym celem jest gra dla fanów, to ma prawo do rozegrania kiepskiego spotkania. Każdy czasem ma kiepski dzień, każdy czasem gra gorzej, a czasem lepiej.









