Po zwycięstwie 2:0 przeciwko Burnley, Jose Mourinho pojawił się na konferencji prasowej bardzo szczęśliwy, uśmiechnięty i rozweselony. Takie podejście Portugalczyka przełożyło się na atmosferę całej konferencji, która różniła się całkowicie od tej po meczu z Tottenhamem. Szkoleniowiec “Czerwonych Diabłów” wielokrotnie rozbawił dziennikarzy na sali i chętnie odpowiadał na wszystkie pytania.
Konferencja prasowa
Czy jesteś szczęśliwy po tym meczu?
– Tak, jestem. Myślę, że dla kilku z was, musi to być rozczarowujące. (śmiech) Bylibyście szczęśliwsi, gdybyśmy przegrali. Muszę jednak stwierdzić, że nasz występ był bardzo dobry, bardzo dobry od momentu, gdy po raz pierwszy dotknęliśmy piłkę. Uważam, że po dziesięciu minutach graliśmy naprawdę dobrze i niestety znowu marnowaliśmy świetne okazje. Przez to miałem przeczucia, że może nam zdarzyć się kolejny Tottenham. Myślałem jednak również, że z grą w taki sposób, musimy wygrać. Powinniśmy zabić ten mecz dużo wcześniej i skończyć go z większą przewagą. Występ jednak był bardzo dobry, bardzo solidny, a na koniec zdobyliśmy ważne punkty.
Romelu Lukaku spisał się dzisiaj z fantastycznej strony, powinien skończyć dzień z czterema lub pięcioma golami.
– Tak. Zagrał dla nas bardzo dobrze. Zdobył dwie ważne bramki, choć powinien strzelić więcej. Prawdopodobnie powinien tego dokonać, będąc nawet zmęczonym, po tym jak mieliśmy jednego zawodnika mniej. Udało nam się wciągać rywali na naszą połowę, przez co Romelu znalazł się kilka razy w świetnej pozycji podczas kontrataku. Powinien zejść co najmniej z hat-trickiem. Najważniejsze jest jednak to, że wrócił do strzelania goli, a my wróciliśmy do wygrywania.
Jose, co chciałbyś powiedzieć o fanach? Jak duży wkład mają w to zwycięstwo?
– Powiedziałem już, że trudno byłoby wrócić do wygrywania meczów, gdyby po porażce na Old Trafford z Tottenhamem kibice byli na nas wściekli, drużyna straciła pewność siebie, tydzień treningów nie był dla nas dobry i zespół czuł presję. Przegraliśmy jednak u siebie, a kibice byli fantastyczni, drużyna zrozumiała, że kierunek i nastawienie mimo porażki były dobre. W związku z tym, tydzień nie był dla nas smutny, trenowaliśmy bardzo ciężko, a w efekcie rozpoczęliśmy kolejne spotkanie, tak jak widzieliście. Oczywiście, fani wspierali zespół, szczególnie za to, jak grał. Mogę ich jedynie przeprosić, że nie strzeliliśmy trochę więcej goli, co byłoby dla nich bardziej magiczną chwilą. Po prostu ważne punkty.
Ale powiedz jak się czujesz z tym, że wspierają właśnie Ciebie.
– No tak, ale ja nie jestem ważny. Ważny jest zespół. Zawsze podkreślałem, że menedżer nie jest istotny, tylko zespół. Szkoleniowiec nie gra. Muszę dawać sobie radę z różnymi reakcjami publiczności lub graczy przy linii bocznej. To jest ważniejsze. Naprawdę cieszę się z występu, wyniku i tego, że daliśmy wiele radości fanom. Mówiąc szczerze, to właśnie oni mieli największy wkład w nasz dobry tydzień przez to, w jaki sposób reagowali po naszych wynikach.
Co myślisz o Pogbie, odnosząc się również do krytyki, jaka spada na niego w ostatnim czasie?
– Ale ja nie czytam gazet. Naprawdę tego nie robię.
Ale czy mógłbyś to jakoś skomentować?
– Wiesz co? Nie zamierzam tego komentować, bo jeśli bym to zrobił, musiałbym skomentować wiele innych takich opinii, więc nie.
Przed meczem nad stadionem przeleciał samolot z transparentem, na którym było napisane “Ed Woodward – Specialist in failure”. Rozumiesz motyw i to, co chcieli przekazać kibice?
– Podczas meczu nigdy nie spoglądam w niebo, chyba że szukam tam kogoś, kto mógłby nam pomóc. (śmiech) Nie widziałem samolotu, ale dzisiejszego popołudnia Ed Woodward wygrał. Wygrał 2:0.
Jaka jest Twoja opinia na temat czerwonej kartki dla Marcusa Rashforda? Czy to była dobra decyzja sędziego? Jak ocenisz ich występ w tym meczu?
– Nie wiem, jeszcze tego nie oglądałem. Moss miał dobry mecz, dobry występ, tak samo jak jego asystenci. W sytuacji Marcusa jedyne co mogę powiedzieć , to że doświadczenie Bardsleya w piłce nożnej wynosi 20 lat. Wykorzystał to przeciwko impulsowi, naiwności chłopaka, który gra na wysokim poziomie od dwóch, trzech lat, ale ciągle jest młody i szorstki. Ciężko powiedzieć, może to powinna być żółta kartka dla obu i tyle.
Rzeczniczka prasowa: Ostatnie pytanie proszę.
Na sali doszło do zamieszania w związku z zadaniem ostatniego pytania. Do pytania zgłosił się Włoch, ale Mourinho mu przerwał, gdyż wcześniej zgłosił się ktoś inny.
– Ej, on zada jedno pytanie (wskazuje na dziennikarza na sali), na które będę mógł powiedzieć, że podjąłem decyzje, które były fenomenalne! [zwracając się do rzeczniczki] Zabijasz mnie. Oni mnie zawsze zabijają. To jedyny facet, który chciał zadać miłe pytanie, a Ty nie chcesz go wskazać. (śmiech na sali)
Jose, Marouane Fellaini zagrał dobre spotkanie. Musiał zneutralizować wysokich piłkarzy, wygrywać pojedynki fizyczne…
– Tak. On jest naszym najlepszym piłkarzem w powietrzu, pomimo Maticia i Pogby, którzy są wysokimi chłopakami. Marouane jest jednak prawdopodobnie nie tylko najlepszy dla nas, ale najlepszy w całej Premier League. Znakomicie pokrył tą przestrzeń przed Smallingiem i Lindelofem, sprawiając, że był to dla nich komfortowy wieczór.
Czy Pogba będzie mógł podejść do następnego rzutu karnego, po spudłowaniu dzisiejszego?
– Jeśli będzie chciał, to tak.
Wolałbyś teraz, aby przerwa na reprezentacje się nie odbyła? Wolałbyś zmierzyć się z Watfordem?
– Tak, wolałbym grać. Myślę, że Watford również, ponieważ mają okres, w którym wygrali wszystkie cztery mecze. Uważam, że chcieliby z nami grać tak szybko, jak to możliwe. Przerwa nie jest zbyt dobra dla obu zespołów, ale tak już jest.
Rzeczniczka prasowa: Ostatnie pytanie. Niech będzie dobre. (wskazując na Włocha)
Chciałbym zadać pytanie o Juventus, z którym zmierzysz się w Lidze Mistrzów. Czy to będzie trudny mecz? Kto jest lepszy – Manchester United czy Juventus? I jeszcze jedno pytanie – skoro przyjechałem z Włoch. Czytałem pogłoski, że zablokowałeś transfer Cristiano Ronaldo w letnim oknie transferowym. Czy to możliwe? Odpowiedz proszę.
– Włoska prasa, zawsze dobrze ją traktowałem, ponieważ oni dobrze obchodzili się ze mną. Juventus jest jedną z drużyn w Europie, którzy zainwestowali w to, aby wygrać Ligę Mistrzów. Nie potrzebują już inwestować w Scudetto, które wygrywają od sześciu, siedmiu lat. Obiektywnie patrząc, byli bardzo blisko wygrania Champions League, bliżej niż my. Osiągali finał, więc są topową drużyną w Europie. W poprzedniej edycji, po Liverpoolu, to właśnie oni powinni znaleźć się w ostatnim meczu tych rozgrywek. Fantastyczni piłkarze – Cristiano [Ronaldo], [Emre] Can, [Leo] Bonucci, absolutny top. Myślę, że będą mieli z nami bardzo trudną przeprawę. Natomiast Cristiano nigdy nie był mi proponowany, żebym powiedział “tak” lub “nie”. Nigdy. Nigdy nie był nam oferowany… Dzięki!









