Dwa tygodnie przerwy reprezentacyjnej ciągnęły się kibicom Manchesteru United wyjątkowo długo, ponieważ mieli oni świadomość, że przed ich ulubieńcami niezwykle prestiżowe spotkanie z Liverpoolem. “The Reds” mają za sobą trzy porażki z rzędu, czy “Czerwone Diabły” stać na przedłużenie tej serii?
Przed przerwą reprezentacyjną podopieczni Rubena Amorim bardzo gładko ograli będący w bardzo dobrej formie Sunderland. Jeszcze w pierwszej połowie Mason Mount oraz Benjamin Sesko Robina Roefsa i do ostatniego gwizdka wynik się już nie zmienił.
To zwycięstwo uspokoiło nieco przede wszystkim media, bo z klubu idzie jasny przekaz – Ruben Amorim nie zostanie zwolniony.
– Przede wszystkim, ja to [wsparcie od kierownictwa klubu] czuję. To nie są tylko słowa. Widzę to każdego dnia. Czasami presja, jaką nakładam sam na siebie i zespół, jest większa niż ta z zewnątrz. Wiem, że to wszystko potrwa, ale nie chcę tak myśleć. Mówiłem to już w zeszłym roku. Oczywiście, dobrze jest to słyszeć, bo to pomaga też kibicom zrozumieć, że kierownictwo zdaje sobie sprawę, że potrzebny jest czas. Jednak z drugiej strony, nie lubię tego, bo to może sprawiać wrażenie, że nadal mamy ten czas. A ja nie chcę takiego poczucia w tym klubie. Najważniejszy jest kolejny mecz. Wsparcie jest świetne, ale w takim klubie jak ten trzeba to udowadniać na boisku – co tydzień – podkreślił Ruben Amorim na przedmeczowej konferencji prasowej.
O zwolnieniu nie mówi się na pewno w Liverpoolu mimo trzech porażek z rzędu. Podopieczni Arne Slota świetnie rozpoczęli ten sezon od siedmiu zwycięstw, lecz później coś się zacięło. W trzech wyjazdowych starciach kolejno w Londynie (Crystal Palace), Stambule i ponownie w Londynie (Chelsea) nie udało im się zdobyć choćby punktu i dziś możemy mówić o dołku formy.
Czy Manchester United stać, aby wygrać dwa mecze z rzędu pierwszy raz w tym sezonie? Dowiemy się już w niedzielę.
Sytuacja kadrowa przed meczem Liverpool vs. Manchester United
Przewidywane składy:
Fakty meczowe:
– Liverpool przegrał tylko jedno z ostatnich 14 spotkań Premier League z Manchesterem United (siedem zwycięstw, sześć remisów), ponosząc porażkę 1:2 na Old Trafford w sierpniu 2022 roku.
– Manchester United nie wygrał w ostatnich dziewięciu meczach Premier League na Anfield od zwycięstwa 1:0 w styczniu 2016 roku pod wodzą Louisa van Gaala (pięć remisów, cztery porażki).
Manchester United:
– Manchester United wygrał w zeszłym sezonie na wyjeździe z obrońcami tytułu Premier League, Manchesterem City (2:1), lecz nie pokonał obrońców tytułu Mistrza Anglii na wyjeździe w dwóch kolejnych sezonach ligowych od sezonu 1906/07 (Liverpool) i 1907/08 (Newcastle).
– Manchester United nie wygrał żadnego z ostatnich ośmiu wyjazdowych meczów Premier League (dwa remisy, sześć porażek) od zwycięstwa nad Leicester City 3:0 w marcu.
– Tylko Arsenal (56) i Newcastle (62) przyjęły mniej strzałów niż Manchester United (64) w Premier League w tym sezonie, ale mimo to “Czerwone Diabły” mają czwarty najwyższy wskaźnik oczekiwanych bramek straconych w lidze (10,1). Co więcej, ich średni xG na strzał, wynoszący 0,16, jest najwyższy wśród wszystkich drużyn Premier League w sezonie 2025/2026.
Liverpool:
– Florian Wirtz z Liverpoolu nie strzelił jeszcze ani jednej bramki, ani nie zanotował asysty w Premier League, mimo że oddał dziewięć strzałów i wykreował 11 okazji.
– W siedmiu meczach Liverpoolu w Premier League w tym sezonie padły już cztery zwycięskie gole w 90. minucie lub później (dwa strzelone, dwa stracone). Tylko w sezonie 2008/2009 “The Reds” rozegrali więcej meczów z golami zwycięskimi w 90. minucie lub później.
– Liverpool przegrał oba ostatnie mecze Premier League, po tym jak wcześniej wygrał pięć pierwszych spotkań sezonu. W zeszłym sezonie dopiero w 31. kolejce odniósł drugą porażkę









