Manchester United wysłał swojego przedstawiciela, aby obserwował występy Maxiego Araujo ze Sportingu na Mistrzostwach Świata. Lewy obrońca znalazł się pod lupą skautów podczas m.in meczu Urugwaju z Republiką Zielonego Przylądka w Miami, który zakończył się remisem 2:2.
„Czerwone Diabły” monitorowały 26-latka przez cały poprzedni sezon i postrzegają go jako wszechstronnego zawodnika, który może rozwiązać problemy kadrowe po lewej stronie boiska, zarówno w defensywie, jak i ofensywie.
Sporting zamierza rozpocząć rozmowy z Araujo na temat nowego kontraktu z podwyżką wynagrodzenia, licząc na zatrzymanie go w Lizbonie. Według nieoficjalnych informacji portugalski klub wycenia swojego zawodnika na około 60 milionów euro, choć klauzula odstępnego zapisana w jego obecnej umowie wynosi 80 milionów euro.
Zainteresowanie reprezentantem Urugwaju wykazują również rywale “Czerwonych Diabłów” w Premier League, a więc Chelsea oraz Tottenham Hotspur.









