Manchester United zrobił kolejny krok w kierunku jednej z największych inwestycji w historii europejskiej piłki. Klub wreszcie zabrał głos w sprawie finansowania nowego stadionu, rozwiewając część wątpliwości. W tle pojawiają się jednak pytania o skalę ryzyka i potencjalne konsekwencje.
Manchester United potwierdził, że nowy stadion na 100 tysięcy miejsc zostanie sfinansowany prywatnie. Klub prowadzi jednocześnie „pozytywne rozmowy” z potencjalnymi inwestorami oraz interesariuszami. Sir Jim Ratcliffe wcześniej sugerował możliwość częściowego finansowania projektu o wartości 2 miliardów funtów z pieniędzy publicznych.
– Mieszkańcy północy płacą podatki i można argumentować, że warto rozważyć bardziej ambitny projekt na północy, który byłby odpowiedni dla Anglii, na przykład pod finał Ligi Mistrzów czy finał Pucharu Anglii.
Andy Burnham, burmistrz Manchesteru, podkreślał jednak, że stadion nie otrzyma publicznego finansowania. Klub przez długi czas nie precyzował, jak zamierza pokryć koszty inwestycji. To zmieniło się podczas ostatniego forum kibiców.
– Nasz planowany stadion będzie finansowany prywatnie i nadal prowadzimy pozytywne rozmowy z potencjalnymi inwestorami oraz wszystkimi interesariuszami.
Nowe informacje oznaczają, że Manchester United może znacząco zwiększyć poziom zadłużenia, aby sfinansować projekt. W lutym klub opublikował wyniki finansowe za drugi kwartał, które pokazały, że dług zbliża się do poziomu 1,3 miliarda funtów.
Według analiz finansowych z sierpnia inne kluby, takie jak Everton i Tottenham, miały wyższe zadłużenie, jednak było ono związane z budową stadionów. Manchester United szacuje, że nowy Old Trafford będzie kosztował około 2 miliardów funtów, co w teorii mogłoby zwiększyć dług nawet do 3,3 miliarda.
Ratcliffe buduje również relacje polityczne w kontekście tej inwestycji, choć pojawiają się pytania, czy jego wypowiedzi na temat imigracji nie wpłynęły na relacje z rządem. Podczas forum kibiców klub został zapytany o ewentualne pogorszenie relacji z władzami lokalnymi i krajowymi oraz jego wpływ na projekt stadionu.
– Nasze relacje z władzami lokalnymi i krajowymi są budowane od wielu lat. Projekt rewitalizacji Old Trafford ma szerokie wsparcie interesariuszy. To wyjątkowa szansa na stworzenie nie tylko najlepszego stadionu piłkarskiego na świecie, ale także programu, który znacząco wesprze rozwój gospodarczy kraju.
– Projekt zakłada budowę 15 tysięcy nowych mieszkań, w tym dostępnych cenowo, stworzenie 48 tysięcy miejsc pracy lokalnie i ponad 90 tysięcy w skali kraju oraz długoterminowy wkład w gospodarkę Wielkiej Brytanii na poziomie 7 miliardów funtów rocznie.
Manchester United poinformował również, że powołanie Collette Roche na stanowisko dyrektora generalnego ds. budowy nowego stadionu to ważny krok w realizacji projektu.
– Była ściśle zaangażowana w dotychczasowe prace nad nowym stadionem, a jej nominacja formalizuje ten proces. Nowa rola pozwala skupić się na naszym celu, jakim jest stworzenie najlepszego stadionu piłkarskiego na świecie. To wyraźny sygnał naszego zaangażowania i kolejny krok od wizji do realizacji.
Zanim jednak Manchester United przejdzie do realizacji inwestycji, musi osiągnąć porozumienie w sprawie zakupu terenów kolejowych wokół Old Trafford. Grunty należą do firmy Freightliner, a negocjacje w tej sprawie utknęły w martwym punkcie.









