Manchester United kontynuuje intensywne działania mające na celu wzmocnienie środka pola, a głównym celem klubu na ten moment jest Elliot Anderson – poinformował David Ornstein z The Athletic.
Oprócz pomocnika Nottingham Forest, wysoko na liście życzeń zespołu z Old Trafford znajdują się również Carlos Baleba oraz Adam Wharton, jednak to Anderson jest traktowany jako absolutny priorytet. Forest doskonale zdaje sobie sprawę z ogromnego zainteresowania 23-latkiem ze strony Manchesteru United, ale ewentualna sprzedaż będzie możliwa dopiero po otrzymaniu oferty wyraźnie przekraczającej rynkowe standardy.
“The Tricky Trees” wydają się być w komfortowej sytuacji, bowiem nie muszą spieszyć się z decyzją o sprzedaży Andersona, tym bardziej, że latem ubiegłego roku pomocnik parafował umowę obowiązującą do czerwca 2029 roku, gwarantującą mu około 100 tysięcy funtów tygodniowo.
Według najnowszych doniesień, również Manchester City planuje uczynić Andersona jednym ze swoich głównych celów transferowych na 2026 rok i zamierza poważnie włączyć się do walki o jego podpis. Pep Guardiola ma być zachwycony profilem Anglika, widząc w nim idealne dopasowanie do stylu gry „The Citizens”.
Oprócz klubów z Manchesteru, do rywalizacji może włączyć się również Liverpool, który od kilku miesięcy aktywnie monitoruje rozwój młodego pomocnika. Jak podaje Craig Hope, transfer Andersona może kosztować nawet około 80 milionów funtów.
Przyszłość zawodnika Nottingham Forest będzie jednym z najgłośniejszych tematów najbliższych okienek transferowych, a jego cena może stać się jedną z najwyższych, jaką kiedykolwiek zapłacono za angielskiego pomocnika.









