Trener Ruben Amorim i jego podopieczni stają przed kolejnym trudnym wyzwaniem. W sobotnie późne popołudnie na Old Trafford, w ramach 5. kolejki rozgrywek Premier League, Manchester United podejmie niepokonaną na domowym podwórku, Chelsea.
“Czerwone Diabły” wciąż nie mogą złapać regularnego rytmu. Wygrana z Burnley, odniesiona w dramatycznych okolicznościach jeszcze przed przerwą reprezentacyjną, pozostaje ich jedynym ligowym zwycięstwem w tym sezonie.
Chelsea również nie jest w idealnej formie, ale nadal pozostaje niepokonana w Premier League. Podopieczni Enzo Mareski zremisowali z Brentford, a w środku tygodnia ulegli 1:3 Bayernowi Monachium w Lidze Mistrzów. Spotkaniu towarzyszy dodatkowy podtekst – można bowiem spodziewać się, że w szeregach “The Blues” zobaczymy Alejandro Garnacho, który w ostatnich dniach letniego okna transferowego przeszedł do Londynu z Manchesteru United.
Manchester United – przewidywany skład (3-4-2-1)
Bayindir – Yoro, De Ligt, Shaw – Mazraoui, Casemiro, Bruno Fernandes, Dorgu – Mbeumo, Amad – Sesko
Podczas piątkowej konferencji prasowej Ruben Amorim przekazał dwa pozytywne komunikaty – Matheus Cunha oraz Mason Mount wracają do składu i znajdą się w kadrze meczowej na Chelsea. Dla angielskiego pomocnika to szansa na występ przeciwko jego byłemu klubowi.
Trener “Czerwonych Diabłów” wciąż nie może jednak liczyć na trzech defensorów. Od czasu przerwy na mecze reprezentacyjne pozostaje poza grą Diogo Dalot. Już ponad siedem miesięcy trwa absencja Lisandro Martineza, a na listę niedostępnych trafił też Tyrell Malacia, który chciał latem opuścić klub, jednak ostatecznie nie porozumiał się z żadną inną drużyną.
Największym znakiem zapytania – po raz kolejny w tym sezonie – pozostaje obsada bramki Manchesteru United. Po tym jak Andre Onana został wypożyczony na rok do tureckiego Trabzonsporu, rywalizację o miano “numeru jeden” będą toczyć dotychczasowy rezerwowy Altay Bayindir oraz nowy nabytek Senne Lammens.
Zdaniem zagranicznych źródeł, minimalnie większe szanse na występ przeciwko “The Blues” zachowuje reprezentant Turcji, broniący dostępu do bramki we wszystkich czterech dotychczasowych meczach Premier League. Jednocześnie pozostaje bardzo realny scenariusz, zgodnie z którym Ruben Amorim pozwoli zadebiutować 23-letniemu Belgowi, mając świadomość, że pojedynek z ofensywnymi graczami Chelsea będzie dla Lammensa solidnym sprawdzianem.
Chelsea – przewidywany skład (4-2-3-1)
Sanchez – James, Fofana, Chalobah, Cucurella – Caicedo, Fernandez – Estevao, Palmer, Garnacho – Joao Pedro
Enzo Maresca potwierdził, że gotowy do gry od pierwszej minuty jest Alejandro Garnacho. Były zawodnik Manchesteru United, który opuścił klub w następstwie konfliktu z trenerem, może spodziewać się na Old Trafford gorącego przyjęcia.
Mimo drobnych problemów zdrowotnych, niezagrożony ma być występ powracającego do wysokiej formy Cole’a Palmera. Reprezentant Anglii zdobywał bramki dla “The Blues” w dwóch ostatnich występach.
Niedostępni w dalszym ciągu są kontuzjowani Dario Essugo, Liam Delap oraz Levi Colwill. Wątpliwy pozostaje występ Romeo Lavii i Benoita Badiashile’a, którzy wracają do zdrowia. Zawieszony od dłuższego czasu pozostaje zaś Mychajło Mudryk.









