Letnie okno transferowe zbliża się wielkimi krokami, a co za tym idzie, coraz głośniej mówi się o potencjalnych nowych nabytkach, szczególnie w linii pomocy. Jak informuje Sky Sports, Manchester United zwiększył swoje zainteresowanie Mateusem Fernandesem i Edersonem.
“Czerwone Diabły” chcą zakontraktować przynajmniej dwóch nowych pomocników nadchodzącego lata, a ich lista ma wielu kandydatów. Klub z Old Trafford nie zamierza się poddawać w sprawie Elliota Andersona, ale najbardziej prawdopodobne jest, że Anglik wyląduje w Manchesterze City. Tym samym Manchester United mocniej pracuje nad innymi nazwiskami – na liście wysoko są wspomniani Ederson i Fernandes.
Ederson miał iść do Atletico Madryt, ale klub z Hiszpanii skupił się na Joao Gomesie z Wolves, który także był na radarze Manchesteru United. To otworzyło drzwi w kierunku Edersona dla Manchesteru United jak i kilku innych klubów.
Mateus Fernandes także zaimponował Manchesterowi United, a jeśli West Ham spadnie z ligi, to stanie się jasne jak duże są szanse na jego pozyskanie i ile mógłby kosztować.
Carlos Baleba z Brighton także jest topowym celem Manchesteru United i wiele pracy w kierunku jego pozyskania zostało już wykonane. Chciano bowiem go zakontraktować już w styczniu. Jedno źródło twierdzi, że na Old Trafford chcieliby ściągnąć go jeszcze przed Mundialem.
Aurelien Tchouameni także znajduje się na liście, ale w Realu Madryt jest jeszcze wiele spraw do rozwiązania, w tym zwiększona szansa na powrót Jose Mourinho na stanowisko menedżera klubu z Santiago Bernabeu.
Inne nazwiska na liście to Sandro Tonali, Adam Wharton i duet z Boruenmouth – Tyler Adams i Alex Scott. Są także młodsze talenty, takie jak Ayyoub Bouaddi z Lille i Christos Mouzakitis z Olympiakosu.









