Manchester United prężnie działa na rynku, nie tylko na priorytetowej pozycji pomocnika. Od dawna mówi się, że klub z Old Trafford może też skłonić się ku lewemu skrzydłowemu – jak informuje “MEN”, do listy skrzydłowych został dodany Iliman Ndiaye z Evertonu.
Póki co, jeśli chodzi o transfery przychodzące, grupa INEOS skupia się na linii pomocy. W późniejszym etapie letniego okna transferowego może się jednak nadarzyć okazja na lewego obrońcę czy chociażby lewego skrzydłowego.
Według informacji “Manchester Evening News”, na listę “Czerwonych Diabłów” został dodany Iliman Ndiaye z Evertonu. Klub z Old Trafford nie podjął jeszcze żadnych kroków w kierunku transferu 26-latka, ale jest on monitorowany. Pozycja lewoskrzydłowego nie jest jednak priorytetem, bo są na niej Matheus Cunha i mogący tam grać Patrick Dorgu, ale to obszar boiska, który może być tego lata wzmocniony.
Manchester United interesował się wcześniej Yanem Diomande z RB Lipska, ale głównym faworytem do pozyskania Iworyjczyka wydaje się być Liverpool, który zamierza wydać na skrzydłowego około 100 milionów funtów.
Ciekawie wygląda sytuacja kontraktowa Senegalczyka. Jak można przeczytać na łamach The Athletic, Everton jest gotowy walczyć o pozostawienie Ndiaye’a w klubie, choć ich gwiazda odrzuciła wiele ofert nowego kontraktu w trakcie minionego sezonu. Ten obecnh wygasa dopiero za trzy lata. Punktem spornym w rozmowach dotyczących nowego kontraktu ma być dodanie klauzuli, która mogłaby być aktywowana przez inne kluby już w tym okienku.
Klub z Hill Dickinson Stadium chce chronić wartość swojego kluczowego zawodnika i upewnić się, że to oni będą dyktować czas i cenę jakiegokolwiek potencjalnego odejścia. Spodziewane jest, że kluby grające w Lidze Mistrzów będą się interesować 26-latkiem, szczególnie jeśli ten będzie błyszczał w reprezentacji Senegalu na Mundialu.
Sam zainteresowany nie szuka czynnie możliwości odejścia, nie kwestionowano także jego relacji z Davidem Moyesem. 26-letni skrzydłowy w minionym sezonie ligowym w 32 meczach skompletował sześć goli i trzy asysty.
Droższą alternatywą dla Ndiaye’a może być Morgan Rogers. Anglikiem także interesują się na Old Trafford, a 23-latek może grać z lewej strony boiska, ale może być postrzegany również jako długoterminowe zastępstwo dla Bruno Fernandesa w roli “dziesiątki”. Aston Villa może zdecydować się na sprzedaż Rogersa w celu sfinansowania odbudowy składu, ale United przy jakiejkolwiek chęci transferu nie będzie jedynym klubem chętnym na pozyskanie Anglika.









