Manchester United jest skłonny wysłuchać ofert wypożyczenia za Rasmusa Hojlunda – informuje dziennikarz Fabrizio Romano. Dla reprezentanta Danii miałaby to być szansa na regularną grę i udowodnienie jego wartości po nieudanym sezonie 2024/2025.
Zaledwie tydzień temu Rasmus Hojlund jasno dał do zrozumienia, że nie zamierza opuszczać Old Trafford. Po zdobyciu bramki w wygranym 4:1 meczu towarzyskim z Bournemouth w Chicago, 23-letni napastnik wprost zadeklarował dziennikarzom, że chce walczyć o miejsce w drużynie Rubena Amorima, nawet jeśli jego konkurencja w ataku wzrośnie.
Benjamin Sesko ograniczy szanse Hojlunda na grę
Sytuacja jednak szybko się zmienia. Manchester United w bieżącym tygodniu doszedł do porozumienia z RB Lipsk w sprawie transferu Benjamina Sesko. Słoweniec ma zostać oficjalnie zaprezentowany kibicom już w sobotę, tuż przed sparingiem z Fiorentiną na Old Trafford.
Wiedząc, że transfer Sesko może zepchnąć Hojlunda na dalszy plan, kilka klubów zaczęło sondować możliwość jego pozyskania. Do grona zainteresowanych należy AC Milan. Włoska ekipa, zmagająca się z ograniczeniami finansowymi wynikającymi z braku udziału w europejskich pucharach, chciałaby jednak na początek pozyskać Duńczyka na zasadzie wypożyczenia.
Opłata za wypożyczenie i pokrycie całości pensji
Jak donosi Fabrizio Romano, “Czerwone Diabły” byłyby skłonne oddać Rasmusa Hojlunda na najbliższy sezon za kwotę odstępnego w wysokości 6 milionów euro oraz przy pełnym pokryciu pensji piłkarza przez wypożyczający go klub.
W tym kontekście konkretne wartości dostarczył też Simon Stone, ceniony dziennikarz BBC Sport. Według jego źródeł, Milan jest gotów zapłacić 4 miliony euro za roczne wypożyczenie, z opcją wykupu za dodatkowe 40 milionów euro latem 2026 roku.
Czy taka propozycja zadowoli Manchester United – pozostaje na razie kwestią otwartą. Decyzji w sprawie przyszłości 23-latka można się spodziewać w nadchodzącym tygodniu.
Milan oficjalnie rozpoczyna sezon Serie A meczem z ekipą Cremonese, zaplanowanym na dzień 23 sierpnia.









