Ruben Amorim został zwolniony z Manchesteru United już ponad miesiąc temu, a od tego czasu dobrze w jego tymczasowej roli radzi sobie Michael Carrick. Pierwszy z letnich transferów Amorima, Matheus Cunha, udzielił jednak ostatnio wywiadu dla DAZN, w którym wyjaśnił, w jaki sposób portugalski menedżer miał pozytywny wpływ na drużynę.
Brazylijczyk był pierwszym letnim transferem Amorima, przychodząc za kwotę 62,5 milionów funtów. 26-latek strzelał nawet jedynego gola w ostatnim meczu Portugalczyka, zremisowanym 1-1 z Leeds na wyjeździe. Cunha dobrze wspomina współpracę z nim:
– Zawsze byłem wdzięczny Rubenowi za wszystko, co zrobił. Myślę, że gdy coś się zmienia, to łatwo jest wskazywać na rzeczy z przeszłości, które mogły być problemami, ale jest dokładnie odwrotnie. Był niesamowitą osobą.
– Wielu nowych zawodników przyszło z jego powodu, więc myślę, że odgrywa on dużą rolę w sukcesie, który obecnie odnosimy. Presja związana z tym, by jego taktyka zadziałała była tak duża, jak prosty i łatwy był ogólny kontekst, skupialiśmy się zbytnio na negatywach. Numerologia piłki jest bardzo myląca, mówiąc szczerze. Atakujemy na różne sposoby i bronimy z formacją, która, jak każdy mówił, była formacją Rubena.









