Matthijs de Ligt wystosował jasny przekaz do władz Manchesteru United przed meczem z Aston Villą. Obrońca zaapelował o dłuższą współpracę z Erikiem Ten Hagiem.
Menedżer znajduje się w obliczu rosnącej presji podczas przygotowań zespołu do meczu z Aston Villą w niedzielne popołudnie.
Po porażce z Tottenhamem pojawiły się doniesienia, że menedżer otrzymał szansę na poprawę gry i wyników zespołu w spotkaniach z FC Porto i Aston Villą. Podczas nadchodzącej przerwy na mecze reprezentacji, kadra zarządzająca Manchesterem United, ma zorganizować spotkanie, aby omówić dotychczasowy sezon klubu.
De Ligt w wypowiedzi przed spotkaniem na Villa Park, wyraził nadzieję na kontynuowanie współpracy z Ten Hagiem, co można interpretować jako prośbę o pozostanie menedżera w klubie.
– Szczerze mówiąc, to dość zabawne, bo przez całą moją karierę nigdy nie miałem trenera dłużej niż przez półtora sezonu. Mam nadzieję, że tutaj będzie inaczej, i będę miał menedżera, który zostanie ze mną dłużej, dzięki czemu możemy się wspólnie bardziej rozwinąć.
25-latek podczas rozmowy ze Sky Sports, został zapytany także o to, z jakim obrońcą najlepiej mu się współpracowało.
– Grałem z wieloma niesamowitymi środkowymi obrońcami: Virgil van Dijk, Giorgio Chiellini, Dayot Upamecano i Kim Min-jae w Bayernie. Ale jeśli miałbym wskazać jedną osobę, z którą czułem się najlepiej to byłby to Daley Blind, ponieważ miałem z nim naprawdę dobry kontakt.
– Myślę, że świetnie się uzupełnialiśmy, czuliśmy dokładnie, w którą stronę iść, gdzie możemy sobie wzajemnie pomóc, i sądzę, że to partnerstwo było najlepszym połączeniem.









