Michael Carrick podkreślił, że chociaż Patrick Dorgu będzie wyłączony z gry przez kilka tygodni, wróci do zespołu na długo przed zakończeniem sezonu.
21-latek doznał kontuzji krótko po zdobyciu pięknego gola w wygranym 3:2 meczu z Arsenalem. Wbrew niektórym medialnym doniesieniom, które zapowiadały 10 tygodniową przerwę, nie ustalono jeszcze dokładnych ram czasowych powrotu Dorgu do zespołu.
– To na pewno potrwa kilka tygodni – to znaczący okres czasu. Z pewnością nie wróci w ciągu najbliższych dwóch, trzech tygodni. Mówiąc bardziej precyzyjnie, w tej chwili jest to trudne do określenia. Może to być około 10 tygodni, ale pracujemy nad tym. Z pewnością czekamy na powrót Dorgu tak szybko, jak to możliwe i wierzymy, że zdąży wrócić na boisko na długo przed końcem sezonu.
Carrick jest przekonany, że reprezentant Danii po powrocie na murawę będzie “silniejszy niż kiedykolwiek” i nie straci nic z życiowej formy, która została przerwana wraz z doznanym urazem.
– To cios. Zawsze tak jest, gdy tracisz zawodników, którzy nie mogą być zaangażowani. Zwłaszcza, gdy mają taki wpływ jak Patrick w ciągu ostatnich kilku tygodni, osiągając ten następny poziom. Niestety, piłka nożna przynosi różne sytuacje, zdarzają się wzloty i upadki. W krótkim okresie jest to rozczarowujące i naturalne, że chce być w formie, ale przed nim jeszcze 10–15 lat kariery. Mam nadzieję, że to tylko chwilowy problem. Myślę, że po ogromnym sukcesie, jaki właśnie osiągnął, będzie jeszcze silniejszy – podsumował Anglik.









