Michael Carrick był gościem TNT Sports po meczu z Chelsea, wygranym przez jego podopiecznych 0-1. Anglik mówił o samej wygranej, Bruno Fernandesie, a także grze swojej defensywy.
– To dla nas ogromna, duża wygrana. Przyjechać tu i zachować czyste konto, w sposób w jaki to zrobiliśmy i sposób w jaki broniliśmy, według mnie był to wspaniały występ. Bruno Fernandes ma na nas niesamowity wpływ już od dłuższego czasu. Zawsze jest w dużych meczach, dużych momentach. Nie bez powodu jest kapitanem – to wielki charakter i ktoś, kto jest przykładem.
– Nie chcemy patrzeć się za siebie, chcemy się poprawiać i patrzeć do przodu. Nie jesteśmy wciąż wystarczająco wysoko, chcemy być wyżej, ale to było duże zwycięstwo i coś, co może ucieszyć kibiców. Przez ostatnie dni było dużo pracy przy przygotowaniu drużyny, szczególnie z nową czwórką z tyłu. Ayden i Nous [Mazraoui] byli niesamowici.
– W młodym wieku Ayden nie grał aż tyle jako stoper w czwórce, więc zasługi dla sztabu i piłkarzy, za zajęcie się tym. Z Leeds byliśmy rozczarowani, ale przyjazd tu i odpowiedź, szczególnie w tak trudnym miejscu, trudnym terenie, była naprawdę przyjemna. W niektórych meczach chodzi o wynik i nie ma w tym wstydu.









