W czwartek 18 lutego Manchester United zmierzy się z Realem Sociedad w ramach pierwszego meczu 1/16 finału Ligi Europy. Baskijski klub będzie musiał radzić sobie w tym starciu bez swojego najlepszego piłkarza, Mikela Oyarzabal, który nabawił się kontuzji ścięgna udowego.
Po nieudanej przeprawie z fazą grupową Ligi Mistrzów, Manchester United na wiosnę zagra w rozgrywkach Ligi Europy. Pierwszym rywalem “Czerwonych Diabłów” na drodze do finału będzie Real Sociedad, który w obecnym sezonie La Liga radzi sobie bardzo dobrze.
Klub z Estadio Anoeta w czwartkowym spotkaniu przeciwko ekipie Ole Gunnara Solskjaera będzie musiał sobie jednak radzić bez swojej gwiazdy, Mikela Oyarzabala, zmagającego się z kontuzją ścięgna udowego.
Ta wiadomość to spory cios dla drużyny z San Sebastian, ponieważ błyskotliwa forma 23-latka odgrywa znaczącą rolę w doprowadzeniu klubu na 6. miejsce w ligowej tabeli hiszpańskiej ekstraklasy. W 25 meczach we wszystkich rozgrywkach tego sezonu, Hiszpan zdobył 12 goli i dorzucił do tego 6 asyst.
Na razie nie wiadomo, jak długa potrwa uraz napastnika Realu Sociedad, ale jego występ przeciwko “Czerwonym Diabłom” można uznać za wykluczony.
– Mikel Oyarzabal zmaga się z tendinopatią w proksymalnych ścięgnach ścięgna udowego. Rozpoczął leczenie, a jego powrót będzie zależał od ewolucji objawów – brzmi oficjalne ogłoszenie klubu.
Z powodu pandemii pierwszy mecz pomiędzy drużynami odbędzie się na stadionie Juventusu w Turynie, co oznacza, że piłkarze z San Sebastian stracą przewagę gry na własnym obiekcie, ponieważ do drugiego starcia ma dojść na Old Trafford.









