Jose Mourinho na przedmeczowej konferencji prasowej przed pojedynkiem z Tottenhamem mówił m.in. o porażce z Brighton i wyczekiwaniu kolejnego spotkania w celu odpowiedniej reakcji na zły rezultat, o aktualnym stanie kadrowym drużyny z Old Trafford i o nadziejach dotyczących pozytywnego wyniku w poniedziałkowym meczu.
O długim wyczekiwaniu na rehabilitację za mecz z Brighton, która może nastąpić dopiero w najbliższy poniedziałek
– Można na to spojrzeć z dwóch perspektyw. Z jednej mogę powiedzieć, że faktycznie przyjdzie nam długo na to czekać, ale z drugiej też muszę przyznać, że potrzebujemy czasu do pracy, aby przywrócić kontuzjowanych zawodników do pełnej sprawności. Rozgrywanie meczu w poniedziałek nie jest więc dla nas złe, ponieważ dziś mamy piątek, a więc pozostała nam jeszcze sobota oraz niedziela, aby podjąć decyzję dotyczące zdolności do gry poszczególnych zawodników. Poczekamy i zobaczymy, jak to będzie wyglądało.
O determinacji dotyczącej reakcji na słaby wynik z Brighton
– Oczywiście nikt nie jest zadowolony po meczu z Brighton. Moi zawodnicy mają wystarczająco duże doświadczenie, aby wiedzieć, że w piłce nożnej nie możesz się oglądać wstecz na dobre czy złe rezultaty. Zawsze musisz spoglądać na następne spotkanie. Takie już jest nasze życie. Jestem naprawdę zadowolony z pracy, jaką wykonaliśmy w tym tygodniu i poświęcenia piłkarzy na treningach. Wyczekuje więc meczu z Tottenhamem.
– Uważam, że zawsze trudnym momentem jest okres po porażce, zwłaszcza dla ludzi, którym naprawdę zależy na swojej pracy i na byciu profesjonalnymi piłkarzami. Jednak potem zaczynam już myśleć o kolejnym meczu. Robisz to samo także po wygranym spotkaniu. Kiedy wygrywasz i tak musisz iść dalej i skupiać się na tym, co jest przed tobą. Wyobraźcie więc sobie, że po porażce, trzeba zrobić jeszcze więcej.
O przesadnej reakcji mediów na wynik z Brighton
– To wy jesteście pesymistami, nie ja.
O słowach Paula Pogby po meczu Brighton na temat nieodpowiedniego nastawienia zawodników Man Utd
– Paul wypowiedział te słowa, więc sam musi wam na nie odpowiedzieć. Jeżeli chcecie usłyszeć jakieś wyjaśnienia na temat jego słów, to musicie udać się do niego i go o to zapytać.
O rozwoju piłkarskim Erika Bailly’ego i Victora Lindelofa
– Nie będę udzielał wam komentarzy na temat moich zawodników.
O gotowości do gry przeciwko „Kogutom”
– W lidze trzeba zagrać z 19 różnymi przeciwnikami zarówno na Old Trafford, jak i na ich terenie. Trzeba zagrać z każdym z nich. Nie wiem, kiedy jest odpowiedni czas, aby grać z poszczególną drużyną. Czas na mecz z Tottenhamem nadszedł teraz, tak zadecydował terminarz, więc musimy z nimi zagrać swój drugi mecz na Old Trafford w tym sezonie, zanim udamy się na dwa z rzędu wyjazdowe spotkania przeciwko Burnley i Watford. Jest jak jest, choć oczywiście Tottenham będzie dla nas trudny przeciwnikiem, ponieważ to drużyna, która ubiegły sezon zakończyła w lidze w TOP4.
O przeczuciach co do meczu i wyniku z Tottenhamem
– Jakie mam przeczucia? Uważam, że zagraliśmy dobry mecz z Leicester i go wygraliśmy. Następnie rozegraliśmy złe spotkanie przeciwko Brighton i je z kolei przegraliśmy. Chciałbym więc, aby przeciwko Spurs moja drużyna zagrała dobrze i wygrała. Bez popełniania błędów. Tego właśnie wszyscy chcemy.
– Zawsze wyczekuję naszych kolejnych spotkań, w szczególności po złym rezultacie z poprzedniego. Zawsze chce zagrać następny mecz. Kocham piłkę nożną i kocham stać przy linii bocznej.
O ostatnich doniesieniach mediów dotyczących jego osoby i Man Utd
– Nie pytajcie mnie o to, ponieważ nie czytam tego. Nie wiem nawet o 10 procentach treści, które są wypisywane i które są przedstawiane na ekranach telewizorów, więc nie jestem tutaj odpowiednią osobą, aby odpowiadać na te kwestie.
O relacjach z Edem Woodwardem
– Oczywiście, że między nami nie ma żadnych problemów.
O kontuzjach Sancheza, Maticia i Valencii
– Nie mam jeszcze nic nowego na ten temat do przekazania, ponieważ dziś jest piątek, a więc będziemy jeszcze trenować w sobotę i w niedzielę, a mecz mamy w poniedziałek. Decyzje zostaną więc podjęte w niedzielę, ale mogę powiedzieć, że ci zawodnicy trenują już z drużyną.
– Diogo Dalot również trenuje z drużyną po raz pierwszy w tym tygodniu, więc pod kątem medycznym, można powiedzieć, że są prawie wolni od kontuzji.









