Jose Mourinho wyjawił, że konsultował się z sir Aleksem Fergusonem w sprawie transferu Paula Pogby. Przyznał też, że przypadek Nemanji Maticia z Chelsea przekonał go o słuszności tego ruchu.
Portugalczyk porównał powrót Pogby do podobnej sytuacji, z którą zetknął się z Chelsea, gdy sam zakontraktował Nemanję Maticia 3 lata po tym, jak Serb opuścił Stamford Bridge. Matić był kluczowym zawodnikiem “The Blues” w zakończonym mistrzostwem Anglii sezonie 2014/15. Mourinho liczy na to, że Pogba będzie miał jeszcze większy wpływ na swój zespół.
– Wymieniliśmy się zdaniami na ten temat – powiedział Mourinho zapytany o to, czy rozmawiał z Fergusonem o potencjalnym transferze Pogby. – Wiem, że 4 lata temu klub i sir Alex zrobili wszystko, co było w ich mocy.
– Decyzja należała do zawodnika i jego przedstawicieli. Biorąc pod uwagę, jak potoczyła się kariera Paula, była to świetna decyzja. Myślę jednak, że to bardzo ważne, że klub nie bał się kupić go ponownie.
– Jeśli piłkarz odchodzi z klubu, to nie oznacza, że nie sprowadza się go z powrotem, gdy nadarzy się ku temu okazja. Chelsea zrobiła ten sam błąd z Maticiem, a ja kilka lat temu skłoniłem ją, by go naprawiła. Skoro popełniliśmy błąd, dlaczego mielibyśmy popełnić go ponownie? Mamy Paula z powrotem i sądzę, że bardzo go to cieszy.
Mimo że odejście Pogby nastąpiło w niefortunnym okresie, gdy Ferguson nie przeprowadzał transferów środkowych pomocników, Mourinho uważa, że Francuz skorzystał na grze w Serie A.
– Kto wie? Jeśli wtedy zostałby tutaj i podpisałby nowy kontrakt, myślę, że tak czy inaczej rozwinąłby się i byłby takim piłkarzem, jakim jest teraz – dodał “The Special One”. – Rzeczywistość jest jednak taka, że odszedł.
– Odszedł do kraju, w którym gra się w piłkę w zupełnie inny sposób. To doświadczenie było bardzo cenne i pomogło mu rozwinąć jego umiejętności. Kto wie? Zawsze powtarzam, że w przypadku najlepszych piłkarzy nie stawia się pytań “gdzie” i “kiedy”. Prędzej czy później zawsze docierają na szczyt.









