Paul Pogba uważa, że Bruno Fernandes mógłby sięgnąć po Złotą Piłkę, gdyby powtórzył swoje wyczyny w barwach Manchesteru City.
Portugalczyk rozgrywa znakomity sezon na Old Trafford, mimo nierównej formy “Czerwonych Diabłów” w pierwszej części kampanii. 31-latek walczy o pobicie rekordu Premier League w liczbie asyst w jednym sezonie – obecnie ma o dwie mniej niż rekordziści: Thierry Henry oraz Kevin De Bruyne, którzy zanotowali po 20 kluczowych podań. W obecnych rozgrywkach Fernandes został także drugim najszybszym piłkarzem w historii klubu, który osiągnął barierę 200 podań prowadzących do gola.
Zapytany o Portugalczyka, Pogba podkreślił, że jego były klubowy kolega byłby postrzegany jako jeden z najlepszych piłkarzy świata, gdyby miał wokół siebie odpowiednią drużynę.
– Myślisz, że Bruno, gdyby grał w innej drużynie, nie byłby w pierwszej trójce do Złotej Piłki? – mówił Francuz w podcaście „Rio Fernandes Presents”. – Gdybyś umieścił go w Manchesterze City, byłby w pierwszej trójce Złotej Piłki. Patrząc na statystyki, sezon, sposób, w jaki gra i wszystko inne – Bruno Fernandes ma wszystko. Ale kiedy nie wygrywasz, nikt o tobie nie myśli. Tak to nie działa. Takie jest życie, taka jest piłka nożna.
– Wiem, że fizycznie nie jest taki jak ja – nie potrafi skakać i odbierać piłki tak, jak ja bym to zrobił – ale potrafi robić wszystko. Jak już powiedziałem: Bruno Fernandes w innych wielkich klubach byłby w pierwszej trójce do Złotej Piłki. Punto final. Dla mnie, jako pomocnika, mówimy o Kevinie De Bruyne, o [Luce] Modriciu, o [Mesucie] Özilu i tym podobnych zawodnikach. Mówimy o statystykach. On przyszedł jako pomocnik, a w tym sezonie – na tej samej pozycji – strzelił więcej goli niż [Frank] Lampard: osiem, dziesięć.
– Ma też więcej asyst. Jest wszędzie na boisku, mocno się angażuje, cały czas biega. Jest inteligentny. Potrafi grać na dwa kontakty, na jedno dotknięcie. Umie strzelać. Miłośnicy piłki nożnej zawsze będą szanować Bruno Fernandesa. To, czy komuś podoba się jego styl, to inna sprawa. Można lubić jego sposób gry albo nie – są różne opinie. Ale piłkarze rozumieją, że ten facet jest zawodnikiem najwyższej klasy – zaznaczył Pogba.









