Wybrzeże Kości Słoniowej we wtorkowy wieczór podejmowało Norwegię w 1/16 Mistrzostw Świata. Na ławce rozpoczął ten mecz skrzydłowy Manchesteru United, Amad.
Na skrzydłach drużyny WKS znaleźli się Yan Diomande i Nicolas Pepe. Przez większość pierwszej połowy żadna z drużyn nie potrafiła znaleźć drogi do bramki rywala, choć obie miały na to dogodne szanse.
Niemoc przełamał jednak Antonio Nusa w 39. minucie. Skrzydłowy RB Lipsk przyjął piłkę od Odegaarda na skraju pola karnego, wszedł w drybling i prawą nogą oddał podkręcony strzał, który wylądował w bramce Wybrzeża Kości Słoniowej.
W drugiej połowie drużyna z Afryki cały czas naciskała, ale nie mogli znaleźć drogi do bramki. Tym samym selekcjoner “Słoni” dokonał w 60. minucie dwóch zmian, wprowadzając na murawę Amada.
Skrzydłowy Manchesteru United odwdzięczył się wyrównującym golem w 74 minucie! Była to praktycznie solowa akcja byłego piłkarza Sunderlandu, który po podaniu od Nicolasa Pepe z łatwością zabawił się z defensywą Norwegii, myląc obrońców dryblingiem. Utrzymał się przy piłce i z lewej nogi mocnym strzałem nie dał szans Nylandowi.
Serca Iworyjczyków złamał jednak pod sam koniec meczu Erling Haaland. Patrick Berg z prawej strony dał proste podanie do snajpera Manchesteru City, którego nie zdołał zatrzymać żaden z defensorów. Haalandowi wystarczyło jedynie dostawić nogę i w 86. minucie dał Norwegom zwycięstwo. Skandynawowie w kolejnej rundzie zmierzą się z Brazylią.









