Anglicy po dość bezbarwnym meczu pokonali 2:0 Panamę i przypieczętowali 1. miejsce w grupie. W nocnym spotkaniu mogliśmy oglądać jednego piłkarza Manchesteru United.
Do pierwszej jedenastki na mecz z Panamą selekcjoner reprezentacji Anglii, Thomas Tuchel, wskazał jednego piłkarza Czerwonych Diabłów – Marcusa Rashforda. Pierwsza połowa w wykonaniu Rashforda, jak i całej kadry angielskiej, była bardzo bezbarwna. Synowie Albionu mimo dominacji nie potrafili przekuć jej w klarowne sytuacje.
W drugiej połowie niemoc strzelecką udało się przełamać najpierw Jude’owi Bellinghamowi, a potem Harry’emu Kane’owi, który wykorzystał ładną asystę od wspomnianego wcześniej piłkarza Realu Madryt. Ostatecznie Anglia wygrała 2:0 i zapewniła sobie wyjście z grupy z 1. miejsca.
Marcus Rashford wystąpił w całym meczu. To był niezły występ w jego wykonaniu, jednak brakowało mu skuteczności – Rashford oddał 5 strzałów na bramkę rywala, z czego tylko 1 był celny. Drugi piłkarz Manchesteru United powołany na te mistrzostwa, czyli Kobbie Mainoo, po raz kolejny nie podniósł się z ławki rezerwowych. Tuchel wolał dziś dać szansę 36-letniemu Hendersonowi zamiast wychowankowi Manchesteru United.W 1/16 finału Synowie Albionu zmierzą się z Demokratyczną Republiką Konga. Spotkanie to zaplanowano na 1 lipca o godzinie 18:00.









