Neil Ryan, główny trener Manchesteru United U-18, uważa że zawodnicy, którzy dołączyli do Akademii z innych klubów po poprzednim sezonie, już zadomowili się w grupie.
Ten rok przyniósł bezprecedensowe trudności dla wszystkich w piłce nożnej, nie tylko dla graczy przenoszących się do nowych klubów i integrujących się z nowymi kolegami, którzy musieli przestrzegać wytycznych rządowych i protokołów COVID-19.
Do Manchesteru przybyło kilku chłopców z zagranicy i musieli poddać się kwarantannie, a niektórym zajęło, co naturalne, dłużej niż innym przyzwyczajenie się do nowego otoczenia.
Zawodnicy U-18 zagrają w czwartek przeciwko Leeds United, a następnie drużyna U-23 zagra z Chelsea w Premier League 2 w piątek. Obecnie powinno być więcej okazji, aby zobaczyć młodzież, ponieważ oba mecze będą pokazywane na żywo w MUTV.
Alvaro Fernandez (na zdjęciu) szybko awansował do zespołu U-23 i strzelił gola dla obu drużyn Akademii, mimo że jest bocznym obrońcą. Jego kolega z Hiszpanii, Marc Jurado, będzie miał nadzieję na kolejny występ z drużyną Neila Ryana. Trzeci Hiszpan, Alejandro Garnacho, już strzela dla zespołu U-18 (z Evertonem), podobnie jak Norweg Isak Hansen (z Middlesbrough).
Willy Kambwala niestety doznał kontuzji na początku kampanii, ale zadebiutował już w wygranym meczu z Derby County.
– Myślę, że zadomowili się naprawdę dobrze – powiedział Neil Ryan o ostatnich kontraktach w weekendowym egzemplarzu magazynu “United Review”. – Niektórzy dużo szybciej niż inni, ale mieliśmy chłopców z Hiszpanii, Francji, Czech [bramkarz Radek Vitek sprowadzony wcześniej w lecie] i z całego kontynentu. Czasami było to dla mnie wyzwaniem z moim hiszpańskim i francuskim, ponieważ nie jestem świetny w tych językach!
– Pracuję nad tym, ale co ważniejsze, oni ciężko pracują nad swoim angielskim i dostosowują się do treningów i wymagań, klubowych standardów, których oczekujemy od chłopców. W obecnej sytuacji, w jakiej znajduje się świat, mamy ograniczony czas, który możemy spędzić z chłopakami, ale chodzi o budowanie tych przyjaźni i dialog z nimi.
– Mają talent, dlatego tu są i miło jest widzieć ich wszystkich, którzy przyczyniają się do rozwoju zespołu – wyjaśnił dalej Ryan. – Przyzwyczajają się do pogody w Manchesterze i oczywiście do tego klubu.
– Nie jest łatwo wejść do tak fantastycznego miejsca. To stawia przed nimi wyzwania, ale wszyscy radzą sobie naprawdę dobrze i niech tak pozostanie jak najdłużej.









