“Czerwone Diabły” planują tego lata kolejne ruchy na rynku transferowym, a głównym celem zdaje się i musi być pozycja pomocnika. Były zawodnik Manchesteru United, Nicky Butt zasugerował jedno z potencjalnych nazwisk, które raczej do tej pory nie było wymieniane w mediach.
W styczniu oficjalnie potwierdzono odejście Casemiro, które nastąpi wraz z końcem sezonu. Na wylocie jest też raczej Manuel Ugarte, który podobno jest sfrustrowany brakiem minut na boisku. Celem numer jeden do ich zastąpienia ma być Elliott Anderson, choć w przypadku zawodnika Nottingham Forest może nastąpić wyścig o jego podpis między dwoma klubami z Manchesteru. Sandro Tonali czy Carlos Baleba to pozostałe możliwe opcje.
Nicky Butt zasugerował inne nazwisko. Wymienił on piłkarza, który miał okazję grać w akademii Manchesteru United, a więc Jamesa Garnera:
– Nie widzę powodu, dla którego Garner nie mógłby wrócić do Manchesteru United. Radzi sobie świetnie, gra dla dużego klubu z dużymi wymaganiami ze strony fanów. Oczywiście, nikt nie spodziewa się od nich wygranej Premier League, ale ludzie chcą wygranych i ich kibice to wielcy pasjonaci.
– Gra zatem pod presją co tydzień, ale zna także Manchester United. Teraz robi sobie świetnie, musi to powtórzyć w następnym sezonie. Trochę za wcześnie, by płacić na niego wielkie pieniądze, ale jestem przekonany, że może to [formę] utrzymać.
Transfer Garnera mógłby być jednak trudny do sfinalizowania. Anglik podpisał ostatnio nowy kontrakt z Evertonem, który będzie go obowiązywał do czerwca 2030 roku. Garner dołączył do Evertonu w 2022 roku po dwóch poprzednich sezonach spędzonych na wypożyczeniu w Nottingham Forest









