Chociaż linia obrony nie jest priorytetem tego lata, uwagę Manchesteru United przykuł defensor Borussii Dortmund i reprezentacji Niemiec, Nico Schlotterbeck – o czym informuje Florian Plettenberg.
Nie wiadomo jednak, jak konkretne jest zainteresowanie ze strony „Czerwonych Diabłów”, którzy rozważają także inne opcje w kontekście długoterminowego następcy Harry’ego Maguire’a. Wśród potencjalnych kandydatów wymienia się m.in. Jarrada Branthwaite’a z Evertonu.
– Klub, którego nazwy nie ujawniono, oficjalnie skontaktował się z obozem zawodnika – ujawnił dziennikarz Sky Sport za pośrednictwem portalu X. – Jeśli piłkarz nie podpisze nowego kontraktu, będzie dostępny latem za 30–35 milionów euro.
Natomiast Schlotterbeck, nie wyklucza możliwości pozostania w klubie z Signal Iduna Park i przyznał się do konwersacji z kierownictwem “Die Borussen”.
– Rozmawiałem z klubem w tym tygodniu. Chciałem poznać punkt widzenia Ole Booka i jego podejście do sprawy. Odbyłem też dobrą rozmowę z Larsem Rickenem. Będziemy je kontynuować w najbliższych dniach. Myślę, że podjęcie decyzji nie zajmie mi dużo czasu. Mówiłem to od początku: oczywiście, że mogę sobie wyobrazić pozostanie. Wszystko jednak zależy od tego, czy rozmowy będą przebiegać pomyślnie. Zobaczymy, jak sytuacja się rozwinie – podsumował 26-latek.
Władze Borussii Dortumund nie ukrywają, że ich celem jest zatrzymanie reprezentanta Niemiec na dłużej. Głos w tej sprawie zabrał Lars Ricken, który odniósł się do trwających rozmów kontraktowych i relacji na linii klub–zawodnik.
– Niewiele się zmieniło. Byłem zaangażowany w wiele z tych rozmów i naprawdę czuć wysoki poziom zaufania z obu stron. Między Nico a BVB panuje pełna zgodność. Zawsze narażał swoje ciało dla drużyny. Oczywiście, są pewne oczekiwania z obu stron – ze strony Nico i z naszej. Chcemy, aby był częścią BVB przez długi czas. Do tego właśnie dążymy – zapewnił dyrektor zarządzający niemieckiego klubu.
Do całej sytuacji ze spokojem podchodzi również trener zespołu, Niko Kovac, który nie widzi problemu w wypowiedziach swojego zawodnika.
– Ma prawo wyjaśnić pewne rzeczy. Nie zrobił nic złego. Klub powiedział wszystko w tej sprawie. Teraz Nico rozmawia z Ole. Jestem dobrej myśli. To naprawdę dobry zawodnik, którego wszyscy cenimy. Ja również – dodał chorwacki szkoleniowiec.









