W godzinach popołudniowych w sobotę obiegła nas bardzo smutna informacja o śmierci Sir Bobby’ego Charltona. Był on legendą nie tylko Manchesteru United, ale również angielskiej piłki, zdobywając z “Synami Albionu” mistrzostwo świata w 1966 roku.
W sobotę rano w wieku 86 lat Sir Bobby Charlton zmarł. Komunikat rodziny legendarnego Anglika brzmiał następująco: “Z wielkim smutkiem zawiadamiamy, że Sir Bobby odszedł w pokoju wczesnym rankiem w sobotę w otoczeniu rodziny”.
Z kolei Manchester United na oficjalnej stronie wydał takie oto oświadczenie: “Manchester United pogrążony jest w żałobie po śmierci Sir Bobby’ego Charltona, jednego z największych i najbardziej ukochanych graczy w historii naszego klubu. Sir Bobby był bohaterem dla milionów ludzi nie tylko w Manchesterze czy Wielkiej Brytanii, ale wszędzie tam, gdzie na całym świecie gra się w piłkę nożną. Podziwiano go zarówno za sportową postawę i uczciwość, jak i za wybitne cechy piłkarza; Sir Bobby zawsze będzie pamiętany jako gigant tej gry”
Sir Bobby Charlton rozegrał w koszulce Manchesteru United aż 758 meczów, zdobywając w nich 249 bramek. Taki wynik czyni go drugim najlepszym strzelcem “Czerwonych Diabłów” w historii. Przed nim w tej klasyfikacji znajduje się jedynie Wayne Rooney. Warto również zaznaczyć, że Anglik był wychowankiem akademii, a wraz z seniorską drużyną zdobył Puchar Europy, trzy tytuły mistrzowskie i Puchar Anglii. Po przejściu na emeryturę przez 39 lat pełnił funkcję dyrektora w klubie.









