Trener Norwich City, Philippe Clement, przyznał, że jest rozczarowany sposobem, w jaki Manchester United podszedł do rehabilitacji wypożyczonego Harry’ego Amassa.
19-latek imponował formą w Sheffield Wednesday w pierwszej części sezonu Championship, zanim zimą podjęto decyzję o jego wypożyczeniu do Norwich. Amass zadebiutował w drużynie „Kanarków” wchodząc z ławki w meczu z Coventry City, a kilka dni później doznał poważnej kontuzji ścięgna udowego w czasie treningu.
Od tego momentu obrońca został odsunięty na boczny tor i wrócił do Manchesteru United, aby kontynuować proces rehabilitacji. Nie przewiduje się, by 19-latek ponownie wystąpił w klubie z Carrow Road, co spotkało się z dużym niezadowoleniem Clementa, który skrytykował podejście “Czerwonych Diabłów” do jego powrotu do zdrowia.
– Chcieliśmy inaczej, ale to oni są właścicielami zawodnika i to oni zdecydowali, że Harry nie będzie przechodził u nas rehabilitacji przez te kilka tygodni. Chcielibyśmy, aby sytuacja wyglądała inaczej. Nie chcę mówić w jego imieniu – Harry ma prawo odnieść się do tego osobiście. Manchester United jest właścicielem zawodnika i postanowił zatrzymać go do końca sezonu. Mimo że jego pobyt w naszej drużynie był krótki, Harry z pewnością zrobił dobre wrażenie. Na koniec sezonu podejmiemy decyzję, co zrobimy na tej pozycji – zakończył Clement.









