W pierwszej połowie Manchester United wyglądał dobrze i prowadził po bramce Casemiro. Jednakże w drugiej części tego spotkania Nottingham Forest błyskawicznie odrobiło straty i objęło prowadzenie. W 81. minucie spotkania Amad Diallo zdołał wyrównać i mecz zakończył się remisem 2:2.
Piłkarze Manchesteru United nieźle weszli w ten mecz. Zespół z Old Trafford kontrolowali ten mecz i dominowali w aspekcie posiadania piłki. Oczywiście Nottingham Forest też miało swoje sytuacje, aczkolwiek dobrze wszedł w ten mecz Senne Lammens.
W 15. minucie Bruno Fernandes wypatrzył Matheusa Cunhe, a ten podał do Benjamina Sesko, który momentalnie obrócił się i oddał mocny strzał na bramkę Matza Selsa, ale futbolówka przeleciała obok słupka.
Kilka minut później Bryan Mbeumo posłał niemalże perfekcyjne podanie do Sesko, jednak napastnik źle przyjął piłkę i w efekcie piłkę przejął golkiper Nottingham Forest.
W 27. minucie spotkania, Nottingham Forest miało bardzo dobrą okazję do otworzenia wyniku. Nicolo Savona otrzymał świetne podanie na wolne pole. Włoch ruszył w stronę bramki i chciał najprawdopodobniej oddać strzał, jednak Matthijs de Ligt zdołał zablokować piłkę, którą złapał Lammens.
Amad Diallo niemal strzelił bramkę kilka minut później. Iworyjczyk przygotował sobie pozycję do oddania strzału i końcowo uderzył, ale skutecznie interweniował Sels.
W 34. minucie meczu Manchester United objął prowadzenie. Bruno Fernandes dośrodkował piłkę z rzutu rożnego, a Casemiro wyskoczył i skierował piłkę głową prosto do bramki rywala.
Dan Ndoye mógł wyrównać wynik tego meczu w okolicach 42. minuty. Szwajcar otrzymał dobre podanie górą i oddał naprawdę dobry strzał, ale bramkarz Manchesteru United bardzo dobrze interweniował, a chwilę później sędzia odgwizdał spalonego.
W pierwszej połowie tego spotkania widzieliśmy tylko jedną bramkę. Drużyna Rubena Amorima częściej utrzymywała się przy piłce i tworzyła korzystniejsze okazje, ale zespół Seana Dyche’a także miała dogodne okazje.
Nottingham Forest świetnie rozpoczęło drugą połowę meczu. Dan Ndoye podał do Savony, który dośrodkował do Morgana Gibbsa-White’a. Anglik wygrał pojedynek powietrzny z Adamem i głową skierował piłkę do bramki Senne Lammensa.
Gospodarze błyskawicznie objęli prowadzenie. Chwilę po strzeleniu wyrównującego gola, Ndoye dośrodkował piłkę w pole karne, do której wyskoczył Igor Jesus. Piłka odbiła się od obrońców “Czerwonych Diabłów” i dopadł do niej Nicolo Savona, który z bliskiej odległości umieścił futbolówkę w bramce.
Manchester United mógł wyrównać wynik tego spotkania za sprawą Bruno Fernandesa. W 60. minucie, kapitan “Czerwonych Diabłów” zdecydował się na uderzenie z dystansu. Piłka trafiła w słupek bramki strzeżonej przez Matza Selsa, po czym Casemiro próbował dobić piłkę, jednak trafił w boczną siatkę.
W 60. minucie Elliot Anderson podał piłkę do Calluma Hudsona-Odoia, który ruszył w kierunku bramki Lammensa. Anglik oddał groźny strzał i niemal widzielibyśmy trzecią bramkę dla Nottingham Forest, ale piłka przeleciała minimalnie obok słupka.
W drugiej połowie meczu zespół prowadzony przez Seana Dyche’a wyglądał o niebo lepiej niż w pierwszej połowie. Regularnie stwarzali zagrożenie, a Manchester United miał problemy z defensywą Nottingham Forest.
W 81. minucie meczu Manchester United zdołał wyrównać. Byran Mbeumo dośrodkował piłkę z rzutu rożnego, ale Milenković wybił piłkę poza pole karne i spadła ona pod nogi Amada Diallo, który postanowił od razu oddać strzał, po którym piłka trafiła do bramki Selsa.
Zespół prowadzony przez Rubena Amorima musiał strzelić co najmniej jedną bramkę w końcówce tego meczu, jeśli chcieli dopisać sobie czwarte zwycięstwo z rzędu. W ostatnich minutach tego spotkania obie strony starały się zdobyć zwycięską bramkę i często widzieliśmy ataki w dwie strony.
Sędzia postanowił doliczyć pięć minut do regulaminowego czasu gry. To dawało trochę więcej czasu do objęcia prowadzenie przez jedną, bądź drugą stronę.
Bohater drugiej bramki Manchesteru United – Amad Diallo, niemal ponownie wpisał się na listę strzelców. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry, Iworyjczyk ponownie uderzył z woleja, jednak tym razem z bliższej odległości. Piłka leciała wprost do bramki, ale heroiczną interwencją popisał się Murillo, który zablokował piłkę z linii bramkowej.
Chwilę później sędzia zakończył to spotkanie. W meczu Nottingham Forest z Manchesterem United padł remis 2:2. W następnej kolejce Premier League, podopieczni Rubena Amorima zmierzą się z Tottenhamem na wyjeździe.
Nottingham Forest 2:2 Manchester United
Nottingham Forest: Sels – Savona, Murillo, Milenković, Williams – Luiz (Yates 14′), Anderson – Hudson-Odoi (Sangare 90+2′), Gibbs-White, Ndoye – Jesus (Awoniyi 77′).
Rezerwowi: John, Morato, Sangare, Awoniyi, Kalimuendo, Hutchinson, Yates, Jair Cunha, McAtee.
Manchester United: Lammens – Shaw, De Ligt, Yoro (Mazraoui 77′) – Amad, Casemiro, Fernandes, Dalot (Dorgu 68′) – Cunha, Mbeumo – Sesko.
Rezerwowi: Bayindir, Dorgu, Heaven, Maguire, Mazraoui, Mainoo, Mount, Ugarte, Zirkzee.









