Rasmus Hojlund rozpocznie sezon 2024/25 z nowym numerem na koszulce. Manchester United przyznał mu numer “9”.
Młody Duńczyk w swoim debiutanckim sezonie jako “Czerwony Diabeł” nosił na plecach numer “11” – częściej kojarzony z wielkimi skrzydłowymi z minionych lat.
Jednak po odejściu Anthony’ego Martiala, ostatniego posiadacza słynnej “dziewiątki”, Rasmus zgodził się przybrać numer, który na całym świecie jest synonimem pozycji napastnika.
Być może najbardziej ukochanym zawodnikiem klubu, który nosił ten numer w erze Premier League, jest zdobywca potrójnej korony, Andy Cole, który zdobył dla nas 121 goli w latach 1995-2001.
Louis Saha i Dimitar Berbatov również zakładali ten trykot, pomagając drużynie zdobywać tytuły Premier League w złotej erze sir Alexa Fergusona.
W ostatnich latach z tym numerem grały takie nazwiska jak: Radamel Falcao, Zlatan Ibrahimovic i Romelu Lukaku.









