Zdaniem Owena Hargreavesa, byłego kolegi z drużyny Cristiano Ronaldo, Portugalczyk wyglądał w meczu z Evertonem, jakby „miał dość”. Rozczarowujący wynik tego starcia utrudnia Manchesterowi United walkę o czołową czwórkę.
Do końca sezonu zostało siedem spotkań do rozegrania. „Czerwone Diabły” tracą siedem punktów do Tottenhamu, który obecnie uplasował się na pozycji premiującej awansem do Ligi Mistrzów. Szanse podopiecznych Ralfa Rangnicka na podjęcie walki wydają się coraz mniejsze.
Cristiano Ronaldo przegapił starcie z Leicester z powodu choroby, ale wrócił do składu na mecz z Evertonem. Trudno jednak powiedzieć, żeby jego obecność odmieniła grę zespołu. Po tym, jak stracili bramkę w pierwszej połowie, nie potrafili już odrobić wyniku.
37-latek nie mógł liczyć w tym spotkaniu na zbyt wiele piłek i przez to brakowało mu okazji do wyrównania wyniku. Jego frustracja była widoczna, kiedy otrzymał żółtą kartkę za wykopanie piłki. Po meczu zaś musiał przepraszać, ponieważ schodząc do szatni wytrącił telefon z rąk jednego z kibiców.
Ponieważ zbliża się letnie okienko transferowe, wielu zaczyna zastanawiać się nad przyszłością Cristiano Ronaldo. Niektórzy sugerują, że brak awansu do Ligi Mistrzów może przesądzić o jego odejściu, chociaż kontrakt Portugalczyka będzie ważny jeszcze przez rok. Owen Hargreaves przyznał, że napastnik w ostatnim spotkaniu nie wyglądał jak ktoś, kto chciałby zostać na Old Trafford.
– Co poszło dobrze? Całkiem sporo poszło źle. Ciężko wskazać jakieś pozytywy. Brakowało zaangażowania, podania były kiepskie, oddali bardzo niewiele celnych strzałów. Nie zrobili za wiele, aby wygrać – komentował Owen Hargreaves po meczu.
– Stawką jest awans do czołowej czwórki. Jeśli spojrzymy na Anthony’ego Gordona, to wyglądał, jakby wszystko zależało od tego meczu. Everton może spaść, ale Manchester United może awansować do Ligi Mistrzów, a przecież oni wszyscy chcą tam być.
– Nazwiska w ich składzie sugerują, że powinni brać udział w najważniejszych rozgrywkach. Trudno było jednak wyczuć, aby chcieli wygrać to spotkanie za wszelką cenę. Oczekiwaliśmy od nich odpowiedniego występu, ale go nie dostaliśmy.
– Brakowało prawdziwej jakości. Cristiano Ronaldo wyglądał w tym meczu, jakby miał już tego dość. Nie dostawał żadnych podań. Nic do niego nie docierało. Jest tam bardzo wielu dobrych zawodników, dlatego wymagamy od nich o wiele więcej.









