patrice evra
ouest-france.fr

Patrice Evra wspomina: Chciałem, żeby Ferguson mnie zabił

Joanna Bryndza
Zmień rozmiar tekstu:

Patrice Evra doskonale pamięta przemowę, którą sir Alex Ferguson wygłosił przed pierwszym meczem półfinałowym Ligi Mistrzów z Barceloną w 2008 roku, głównie dlatego, że większość jej treści koncentrowała się na jego osobie.

– Ferguson, na oczach wszystkich, rozpoczął spotkanie w ten sposób: „Och, chłopaki, dziś ważny mecz i jeśli przegramy, to przez Patrice’a”. Spojrzeliśmy na siebie, a ja pomyślałem: „Okej, to ogromna presja”. Ferguson kontynuował: “Patrice, nie obchodzi mnie, że [Lionel] Messi jest najlepszym piłkarzem na świecie, czy cokolwiek innego. Jeśli przegramy – jeśli nie uciszymy Messiego – obwinię ciebie”.

Wybitny lewy obrońca Manchesteru United i reprezentacji Francji ma dziś 44 lata – tyle samo, ile miał Ferguson, gdy w 1986 roku objął stery na Old Trafford. Rok 2008 był przełomowym dla Evry, a jego przyszłość mogła potoczyć się zupełnie inaczej. Francuz uśmiecha się na wspomnienie Szkota, który był tak ważną postacią w jego życiu.

– Znał mnie i wiedział, jak mną zarządzać. Wiem, kim jestem. Znam swoje wykształcenie. Wiem, gdzie dorastałem. Nigdy nie chciałem, żeby Ferguson powiedział: “Dobra robota, zagrałeś dobry mecz”. Chciałem, żeby mnie zabił i powiedział: “Nie przeciąłeś tego cholernego podania”. Chciałem być doskonały.

Francuz miał zdumiewającą karierę. Był jednym z 24 dzieci w rodzinie, która przeprowadziła się z Dakaru do Paryża. Jego dzieciństwo było pełne trudności. Już podczas kariery piłkarskiej wziął udział w pięciu finałach Ligi Mistrzów w barwach trzech różnych klubów, przegrywając wszystkie z wyjątkiem tego z 2008 roku. Był jedynym piłkarzem swojego pokolenia w reprezentacji Francji, który nie przeszedł przez krajowy system akademii – zamiast tego walczył o swoje miejsce w niższych ligach.

Jako zawodnik, Evra był nieustępliwy, jeśli chodzi o grę pomimo kontuzji – szacuje się, że w ponad 800 meczach nie odczuwał bólu przez około siedem z nich. Francuz wspomina moment ze swojego pierwszego sezonu, kiedy doznał drobnego urazu i wspólnie z Fergusonem zdecydowali, że nie będzie trenował, ani grał przez tydzień.

– Byłem na stole zabiegowym i zobaczyłem Ryana Giggsa. Miał problem z plecami, ale wykonał kilka ćwiczeń rozciągających i wyszedł na zewnątrz, żeby potrenować. Widziałem, jak Paul Scholes przykładał lód do kostki, a Gary Neville mu ją bandażował. Pomyślałem sobie: „Chwileczkę, skoro te trzy dinozaury wychodzą na zewnątrz, to dlaczego ja mam siedzieć jak księżniczka na stole?”. Po prostu założyłem buty i wyszedłem na trening. Lekarz powiedział: “Patrice, jesteś szalony”. Trenowałem, a następnego dnia rozegrałem mecz.

Obrona swoich praw i nowe pokolenie

Jak wielu jego rówieśników, Evra nie bał się bronić swoich praw – czy to w sprawie Luisa Suareza, konfliktu  francuskich piłkarzy na Mistrzostwach Świata 2010, czy w przypadku obraźliwego fana Olympique Marsylii, którego kopnął podczas swojego pobytu w klubie. 

– Kiedyś graliśmy w piłkę nożną, żeby przetrwać i wyżywić nasze rodziny. Teraz to inna generacja. Nie obwiniam ich. Takie jest społeczeństwo – każdy chce dobrze wyglądać, mieć ładny zegarek, fajny samochód. Dlatego, kiedy moi byli koledzy z drużyny, Roy Keane i cała reszta, obwiniają obecnych zawodników, mówię im: “Chłopaki, to nowe pokolenie. Nawet ja korzystam z mediów społecznościowych”. Wszystko się kompletnie zmieniło. Teraz jest zbyt wiele rozpraszaczy.

– Wychowałem się na ulicy i to mi pomogło. Grałem z ludźmi, którzy byli ode mnie o dziesięć, piętnaście lat starsi. Jeśli ich oszukałeś, dostawałeś w twarz za brak szacunku. Nauczyłem się tego na własnej skórze. Dlatego stałem się takim piłkarzem. Każdy może mieć talent, ale czy masz etykę pracy? Kibice Messiego nienawidzą mnie, kiedy wskazuję Cristiano [Ronaldo] jako największego zawodnika swojego pokolenia – i nie powinniśmy ich porównywać – ale to jego etyka pracy. Kiedy grałem, nie zawsze byłem dobrym człowiekiem na boisku. Byłem zabójcą – to jest mentalność zwycięzcy. 

– Teraz widzę, jak piłkarze przed meczami się uśmiechają i są szczęśliwi. Ferguson często musiał przerywać treningi, bo zabijaliśmy się wzajemnie na boisku. Nie byliśmy przyjaciółmi, ale na koniec mówiłeś: “Przepraszam”. Musisz się dostosować, a ja jestem w tym dobry. Jestem kameleonem. Zawsze byłem łącznikiem, ponieważ rozumiem starszych zawodników i wiem, jak rozmawiać z młodszymi. Ferguson pozwolił mi przemawiać w szatni. Powiedział: “Patrice, oni cię rozumieją.” 

– Kiedyś dzieciaki czyściły nam buty – to było jak nagroda. Mówili: “O mój Boże, czyszczę buty Ronaldo, Keane’a czy Giggsy’a.” Jeśli zrobicie to dzisiaj, dzieciaki mogą nazwać to niewolnictwem. To nie ich wina – to efekt tego, że dajemy im wszystko. To inne wychowanie, inni rodzice. W przeszłości uczyliśmy się w trudny sposób i to jest to, co znamy oraz w czym najlepiej się sprawdzamy. Czy mógłbym ich za to winić? Nie, bo to inna generacja. To społeczeństwo. To coś większego niż piłka nożna.

Najtrudniejszy przeciwnik

Według Evry przetrwanie treningu i rywalizacja z takimi zawodnikami jak Ronaldo, Carlos Tevez czy Wayne Rooney było ogromnym osiągnięciem. Jednak jego najtrudniejszy przeciwnik może zaskakiwać – zawsze wymienia James Milner, który ma obecnie 40 lat i wciąż gra w Premier League.

– Dlaczego? Ponieważ frustrował mnie swoją etyką pracy. Byłem w rozsypce, a on za każdym razem podążał za mną. Powiedziałem mu kiedyś: “James, pójdziesz za mną, nawet jeśli udam się do toalety?”. Nie dziwię się, że wciąż gra. Podobnie Aaron Lennon z Tottenhamu. Dlaczego? Ponieważ zawsze biega za plecy, a to jest coś, czego nienawidzisz jako obrońca.

Życie po futbolu

Evra obecnie trenuje po pięć godzin dziennie w swojej nowej dyscyplinie: mieszanych sztukach walki. Nadal zachowuje kondycję, która niegdyś wyróżniała go jako piłkarza.

– Dorastałem, oglądając filmy z Bruce’em Lee, a jako dziecko trenowałem kickboxing. Bardzo mnie intrygowało wejście do oktagonu i stawienie czoła przeciwnikowi – odczuwanie strachu przed otrzymaniem ciosu w twarz, albo jego brak. Trudno to wytłumaczyć. Ludzie mówią, że to przemoc, ale tak naprawdę MMA to jak gra w szachy. Chodzi o technikę i sposób, w jaki chwytasz swojego przeciwnika. Tu nie chodzi o siłę. Jedna sesja treningowa MMA to jak 90 minut gry w piłkę nożną – zakończył Francuz.

Podobne wpisy

Najnowsze

Rankingi

Najwyższa średnia

# Zawodnik Śr. ocena
1. 7,65
2.
Casemiro
Casemiro Pomocnik
7,20
3. 7,12
4.
Matheus Cunha
Matheus Cunha Napastnik
7,08
5. 6,99

Najwięcej bramek

# Zawodnik Bramki
1.
Bryan Mbeumo
Bryan Mbeumo Napastnik
12
2. 12
3. 9
4.
Casemiro
Casemiro Pomocnik
9
5.
Matheus Cunha
Matheus Cunha Napastnik
9

Najwięcej asyst

# Zawodnik Asysty
1. 22
2. 4
3.
Bryan Mbeumo
Bryan Mbeumo Napastnik
3
4.
Amad Diallo
Amad Diallo Napastnik
3
5.
Diogo Dalot
Diogo Dalot Obrońca
3

Bestsellery w sklepie