Leny Yoro nie miał łatwego popołudnia podczas ostatniej wizyty Manchesteru United w Londynie i rywalizacji z Crystal Palace.
Środkowy obrońca nie wyglądał najlepiej na Selhurst Park. W pierwszej połowie sprokurował rzut karny i kilkukrotnie został ograny przez ofensywnych zawodników gospodarzy, w efekcie czego, Ruben Amorim postanowił zdjąć go z murawy już w 53. minucie. Przygnębienie Francuza było widoczne na ławce rezerwowych i mimo zwycięstwa „Czerwonych Diabłów”, utrzymywało się po końcowym gwizdku.
20-latek wielokrotnie udowadniał, że nie odstaje od poziomu prezentowanego w Premier League, ale – tak jak w przypadku doświadczonych profesjonalistów – po drodze będą zdarzały mu się potknięcia, o czym doskonale wie Rio Ferdinand, który zdecydował się stanąć w obronie młodego Francuza.
– Ta gra czasami może doprowadzić cię do szaleństwa… Wykorzystaj te doświadczenia jako paliwo. To młody zawodnik i szybko wróci do formy. Jego ciężka praca, poświęcenie i talent są na najwyższym poziomie – napisał na portalu X.









