Ruben Amorim uważa, że to Manchester United był lepszą drużyną w finale Ligi Europy, ale ostatecznie zostaliśmy ukarani za to, że nie potrafiliśmy zdobyć bramki.
W tej napiętej rywalizacji to Tottenham Hotspur za sprawą Brennana Johnsona wypracował sobie zaliczkę tuż przed przerwą, i mimo większej kontroli w drugiej połowie oraz większej liczby kreowanych szans, “Czerwone Diabły” nie potrafiły wyrównać stanu meczu.
BRAK BRAMEK = BRAK ZWYCIĘSTW
– Oczywiście, jesteśmy załamani tą porażką. Przegraliśmy jeden mecz w tych rozgrywkach. Myślę, że jeśli spojrzysz na całe spotkanie, byliśmy lepszą drużyną, ale jeśli nie strzelasz goli, nie wygrywasz meczów.
DWIE RÓŻNE POŁOWY
– Pierwsza połowa była trochę napięta. Obie drużyny miały trudności z dłuższym utrzymaniem piłki. Było dużo drugich piłek. Ale w drugiej odsłonie naciskaliśmy na przeciwnika w pobliżu pola karnego, próbowaliśmy dośrodkować i stwarzać sytuacje. Pod koniec Tottenham bronił przewagi, którą zdobył w pierwszej połowie. Próbowaliśmy wszystkiego, ale ostatecznie to nie wystarczyło.
PÓŹNE ZMIANY
– Myślę, że widziałeś to samo. Rozpoczęliśmy drugą połowę całkiem dobrze, więc zmiana tylko po to, aby ludzie zobaczyli, że coś zmieniłem, nie jest moim sposobem działania. Byliśmy w szczytowym momencie spotkania i kiedy poczułem, że potrzebujemy innego zawodnika, wprowadziłem go.
MUSIMY PORADZIĆ SOBIE Z BÓLEM
– Następnym celem jest rozwój klubu, ale teraz musimy po prostu poradzić sobie z bólem, a potem będziemy mieli czas na ocenę sezonu. Mamy jeszcze jeden mecz w Premier League. Musimy zakończyć ten sezon, a potem pomyśleć o przyszłości.
NASTĘPNY SEZON BEZ LIGI MISTRZÓW
– Trudno dzisiaj mówić o pozytywach, ale musimy wykorzystać wszystko. Będziemy cierpieć, ponieważ nie mamy Ligi Mistrzów i to jest trudne dla klubu, ale z drugiej strony będziemy mieli więcej czasu na rozwój zespołu, na zwrócenie uwagi na naszą Akademię i na przygotowanie się na przyszłość. To jest jasne. Musimy wykorzystać każdą minutę, aby ulepszyć zespół. Mamy plany na lato.
ODWRÓCIMY NASZĄ SYTUACJĘ
– Jestem pewien bardziej niż na początku, że nadal jestem tym facetem. Wiem, że będzie ciężko, że przegraliśmy z angielską drużyną, że cierpliwość fanów w przyszłym sezonie będzie naprawdę krótka, ale gwarantuję, że się nie poddam i nie odejdę. Jestem naprawdę pewny siebie. Teraz mam większą pewność siebie, ponieważ znam klub i wiem, co znaczy być trenerem Manchesteru United. Rozumiem, czego potrzebuje drużyna, więc mam więcej narzędzi do wykonywania swojej pracy.









