Sam Allardyce stanął w obronie Harry’ego Maguire’a po niedawnym powrocie zawodnika do formy w barwach “Czerwonych Diabłów”.
33-latek reprezentował Anglię także podczas przerwy na mecze międzynarodowe po tym, jak Thomas Tuchel powołał byłego kapitana Manchesteru United do reprezentacji “Trzech Lwów”. Obrońca wystąpił w zremisowanych 1:1 meczu z Urugwajem oraz w przegranej 0:1 rywalizacji z Japonią – oba starcia odbyły się na Wembley.
Dyspozycja Maguire’a została zauważona przez Sama Allardyce’a, według którego, tacy menedżerowie Manchesteru United, jak Ruben Amorim i Erik ten Hag, w pewnym stopniu przyczynili się do niesłusznej krytyki, jaka spadała na doświadczonego obrońcę.
– Mam na myśli całe to gówno, z którym musiał się zmagać w Manchesterze United, a teraz próbują je umniejszać, szczególnie selekcjoner [Thomas Tuchel] i jego okres, oraz to, co udowodnił swoimi występami — mówił w podcaście – mówił Big Sam w podcaście “No Tippy Tappy Football”. – Mówimy tu o dwóch sezonach. Został pominięty w reprezentacji, stracił opaskę kapitana. Trzeba go podziwiać jako profesjonalistę. Czasami zastanawiasz się, czy nie był zbyt miły. Może powinien wyjść i walczyć o swoje, mówiąc: „No dobrze, skoro mnie tu nie ma, to dokąd pójdę? Chcę iść i grać w piłkę nożną”.
Allardyce uważa, że krytyka, z jaką spotkał się 33-latek, nie zawsze była uzasadniona, a jego brak szybkości to kwestia, która dotyczy nie tylko samego zawodnika.
– Miał naprawdę duże znaczenie dla decyzji menedżerów w Manchesterze United. Ludzie niesłusznie go krytykowali. Tak, niektóre jego występy… cóż, brakuje mu trochę szybkości, wszyscy to wiemy. Ale wielu innym piłkarzom też. A brak szybkości w dużej mierze zależy od tego, jak szybko jesteś w swoim umyśle. Wiesz, te pierwsze pięć jardów w głowie – wszyscy o tym mówimy i wszyscy to powtarzamy.
Po meczu z Urugwajem Tuchel stwierdził, że Maguire plasuje się na piątym miejscu w hierarchii środkowych obrońców przed nadchodzącymi Mistrzostwami Świata. Allardyce podkreślał jednak, że dla zawodnika takiego kalibru wyzwaniem jest natychmiastowe osiągnięcie wysokiego poziomu po dłuższym czasie spędzonym poza kadrą narodową.
– A jeśli nie masz tej zwinności umysłu, a do tego brakuje ci nieco tempa, łatwo zostaniesz złapany w pułapkę na poziomie, na którym on gra. Jeśli natomiast jesteś dobry i bystry pod względem piłkarskiej inteligencji, zajmujesz odpowiednie pozycje i nie dajesz się złapać – w czym, moim zdaniem, Maguire pokazał, że jest całkiem dobry. Wracasz po tym, jak byłeś poza kadrą, i oczekuje się od ciebie, że od razu będziesz grał na najwyższym poziomie i w najlepszej formie, a przecież nie byłeś zaangażowany przez tygodnie.
Allardyce zastanawiał się, czy po takich komentarzach Tuchela, obrońca Manchesteru United nadal chciałby być częścią kadry na Mistrzostwa Świata.
– Jesteś w kadrze, ale utknąłeś. A twojej formy nie da się utrzymać, ponieważ tracisz rytm meczowy. Prawdopodobnie i tak z niego zrezygnują, bo teraz nie chce stawiać się na starszych zawodników po trzydziestce, ani korzystać z ich doświadczenia tak, jak kiedyś. Moim zdaniem, Maguire był wzorem profesjonalizmu: przyjmował wszelką krytykę na klatę i teraz udowodnił wszystkim, że się mylili. To była ostra krytyka, ale zastanawiam się, czy sam chciałbym znaleźć się w drużynie Tuchela, gdyby powiedział o mnie coś takiego – zakończył Big Sam.
Sam Allardyce stanął w obronie Harry’ego Maguire’a po niedawnym powrocie zawodnika do formy w barwach “Czerwonych Diabłów”.
33-latek reprezentował Anglię także podczas przerwy na mecze międzynarodowe po tym, jak Thomas Tuchel powołał byłego kapitana Manchesteru United do reprezentacji “Trzech Lwów”. Obrońca wystąpił w zremisowanych 1:1 meczu z Urugwajem oraz w przegranej 0:1 rywalizacji z Japonią – oba starcia odbyły się na Wembley.
Dyspozycja Maguire’a została zauważona przez Sama Allardyce’a, według którego, tacy menedżerowie Manchesteru United, jak Ruben Amorim i Erik ten Hag, w pewnym stopniu przyczynili się do niesłusznej krytyki, jaka spadała na doświadczonego obrońcę.
– Mam na myśli całe to gówno, z którym musiał się zmagać w Manchesterze United, a teraz próbują je umniejszać, szczególnie selekcjoner [Thomas Tuchel] i jego okres, oraz to, co udowodnił swoimi występami – mówił w podcaście – mówił Big Sam w podcaście “No Tippy Tappy Football”. – Mówimy tu o dwóch sezonach. Został pominięty w reprezentacji, stracił opaskę kapitana. Trzeba go podziwiać jako profesjonalistę. Czasami zastanawiasz się, czy nie był zbyt miły. Może powinien wyjść i walczyć o swoje, mówiąc: „No dobrze, skoro mnie tu nie ma, to dokąd pójdę? Chcę iść i grać w piłkę nożną”.
Allardyce uważa, że krytyka, z jaką spotkał się 33-latek, nie zawsze była uzasadniona, a jego brak szybkości to kwestia, która dotyczy nie tylko samego zawodnika.
– Miał naprawdę duże znaczenie dla decyzji menedżerów w Manchesterze United. Ludzie niesłusznie go krytykowali. Tak, niektóre jego występy… cóż, brakuje mu trochę szybkości, wszyscy to wiemy. Ale wielu innym piłkarzom też. A brak szybkości w dużej mierze zależy od tego, jak szybko jesteś w swoim umyśle. Wiesz, te pierwsze pięć jardów w głowie – wszyscy o tym mówimy i wszyscy to powtarzamy.
Po meczu z Urugwajem Tuchel stwierdził, że Maguire plasuje się co najmniej na piątym miejscu w hierarchii środkowych obrońców przed nadchodzącymi Mistrzostwami Świata. Allardyce podkreślał jednak, że dla zawodnika takiego kalibru wyzwaniem jest natychmiastowe osiągnięcie wysokiego poziomu po dłuższym czasie spędzonym poza kadrą narodową.
– A jeśli nie masz tej zwinności umysłu, a do tego brakuje ci nieco tempa, łatwo zostaniesz złapany w pułapkę na poziomie, na którym on gra. Jeśli natomiast jesteś dobry i bystry pod względem piłkarskiej inteligencji, zajmujesz odpowiednie pozycje i nie dajesz się złapać, w czym, moim zdaniem, Maguire pokazał, że jest całkiem dobry. Wracasz po tym, jak byłeś poza kadrą, i oczekuje się od ciebie, że od razu będziesz grał na najwyższym poziomie i w najlepszej formie, a przecież nie byłeś zaangażowany przez tygodnie.
Allardyce zastanawiał się, czy po takich komentarzach Tuchela, obrońca Manchesteru United nadal chciałby być częścią kadry na Mistrzostwa Świata.
– Jesteś w kadrze, ale utknąłeś. A twojej formy nie da się utrzymać, ponieważ tracisz rytm meczowy. Prawdopodobnie i tak z niego zrezygnują, bo teraz nie chce się stawiać na starszych zawodników po trzydziestce, ani korzystać z ich doświadczenia tak, jak kiedyś. Moim zdaniem, Maguire był wzorem profesjonalizmu: przyjmował wszelką krytykę na klatę i teraz udowodnił wszystkim, że się mylili. To była ostra krytyka, ale zastanawiam się, czy sam chciałbym znaleźć się w drużynie Tuchela, gdyby powiedział o mnie coś takiego – zakończył Big Sam.









